Jeden dzień u Sedziego w Soplicowie
Jest to opowiadanie w którym znajduja się opisy i dialogi.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nareszcie spełniło sie moje marzenie. Zostałam zaproszona przez Telimene do gospodarstwa w Soplicowie. Niewiele po tym btłam juz na miejscu. Na niewielkim pogórku, otoczonym brzoowym gajem, stał piękny dwór szlachecki. W poblizu znajdowała się wielka stodoła aż po dach wypełniona sianem. Obok niej stały poukładane stogi zboza. Wszystko wskazywało na to, ze okolica jest bogata i uordzajna w plony. Weszłam przez otwartą brame. Na progu dostrzegła wyczekujacych mojego przyjazdu Telimene i tadeusza. Przywitali mnie bardzo miło i zaprosili do srodka. Tam juz czekała na nas poranna uczta. Gdy tylko weszłam od razu rzucił mi się w oczy starannie nakryty stół, z rozmaitymi specjalonsciami. W całej izbie pachniało przepysznym jedzeniem. Usiadłam wygodnie przy stole i zajadałam sie wspaniałym twarogami i pieczeniami. Zas po sniadaniu podano mi wysmienitą kawę , przygotowaną prze kobiete zwaną "kawiarką". Po południu telimena wraz z Sędzią zaproponowali nam ,że zabiorą mnie i parę innych osób na grzybobranie. Aby sie do niego przygotować udałam się do mojego pokoju. Kedy do niego weszłam ujrzałam jakby nowy swiat. Pokój był udekorowany w starym stulu. Dominował w nim kolor brazowy. Przez małe okienko mozna było zobaczyć piekna przyrodę. Ogródek, który tam sie znajdował był w przepieknych koloroach. Nagle mój wzrok przykuł dziwny strój leżacy a moim łożku. Usłyszałam wtenczas pukanie do drzwi i głos, który zza nich dobiegał: - Panienko Karolino! - Tak, Sędzio! - Tu na Twoim łóżku leży strój dla Ciebie. - A z jakiej okazji mam go włozyć?- spytałam - Ma go panienka włozyć na grzybobranie. - A czemuz? - Ponieważ taki jest zwyczaj. - Dobrze załozę. Gdy tylko Sędzia zamknał drzwi, ja zaraz zaczełam sie przebierać. Kiedy podnisłam…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil adusia1194
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…