Wróć do katalogu

Jesień

maluję słowem park jesienią

belladonna, opublikowano , 3 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Szaro-białe chmury pędziły stadami po wielkim błękicie. Co chwilę któraś nieuważnie przesłaniała konturem słońce; szarość – lśnienie, szarość-lśnienie. Niekiedy pomiędzy kolejnymi aktami tego dramatu przyrody, sponad chmur spadała kurtyna świetlistych słupów promieni, łączących przyziemność z sacrum. Żółte, drobne liście brzozy, opadały chmarami na przechodniów. Czarny szuter parkowej alei odpowiadał moim krokom cichym miarowym chrzęstem. Ponaglone wezwaniem wiatru listki otoczyły mnie wirującą gromadą. Uderzały delikatnie w policzki i czoło. Przez chwilę osiadały na ubraniu, żeby zaraz zerwać się i pomknąć dalej w swym tańcu. Część z nich kończyło w wartkim nurcie strugi, kolorem usiłującej dopasować się do barw nieba. Na równym, jeszcze soczyście zielonym trawniku, uparcie trzymały się życia ostatnie kępy żółtookich stokrotek. Drzewa przyciągały wzrok feerią barw, począwszy od delikatnego jasnego złota, poprzez rzadki już szmaragd, i wyraźny cynober, aż do głębokiej sjeny. Przytłoczony ich pięknem, cicho przycupnął ponad strugą, szary omszały mostek. Metalowe poręcze, pomalowane kiedyś na bladoniebiesko, teraz obłaziły płatami spłowiałej farby. Gdzieniegdzie z kamiennej konstrukcji wypadł skruszały…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych