Jesień we łzach i On :)
Miłość, miłość i jeszcze raz miłość! Czyli to co najpiękniejsze! :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
** Kłótnia. Kolejny dzień zaczynamy od kłótni. Mama krzyczy, Ja płacze. Te sprzeczki coraz bardziej nas od siebie oddalają. Czy ona tego nie widzi? Tak bardzo chciałabym, żeby była moją wymarzoną mamą – najlepszą przyjaciółką. Zapisuje kolejne słowa w pamiętniku: „mam dość, to nie na moje siły…” Wychodzę, trzaskając drzwiami. Chcę z kimś porozmawiać. Tak bardzo tego potrzebuje właśnie teraz. Ilony nie ma – angielski, Kamila u babci. Do kogo mogę jeszcze pójść? Gośka? Kinga? Nie…nie ma już nikogo. Idę do parku. Taka piękna jesień. Przemyśle wszystko, porozmawiam z mamą. Chce jej powiedzieć jak bardzo ją kocham, tak dawno nie słyszała tego ode mnie. Ja również. Ale to mniej ważne, żeby tylko było dobrze. Siedzę samotnie na ławce. Pierwsza łza…druga…cała chmara łez. Nie chciałam płakać, ale nie mogę tego kontrolować. Idzie grupa chłopców. Zawstydzona ocieram łzy. Jeden z nich to zauważył. Patrzył na mnie bardzo długo. W skupieniu. Miał takie kojące spojrzenie. A ja znowu zostałam sama, na tle pożółkłych, kolorowych liści. Chowam głowę w ręce i płacze. Chce wylać te wszystkie łzy goryczy i bólu. Czasem boje się, że zrodzi się we mnie nienawiść do własnej matki. Dlatego wole być pusta od środka. -Nie płacz, proszę! -? -Marcin jestem. Nie płacz już, jesteś taka piękna, łzy Cię szpecą. -Wcale nie jestem piękna. Byłam tak zdezorientowana. Jestem piękna? Pierwszy raz w życiu słyszę te słowa. I nagle otarł mi łzy. Delikatnie. Potem pocałował mnie. Zszokowana wstałam i uciekłam. Czułam, że to najgłupsza rzecz, jaką robią, ale nie mogłam inaczej. Wiedziałam, że będę żałować, mimo wszystko, chwilę później byłam już w domu. ** Zobaczyłem ją. Tą jedyną, wymarzoną. Byłem na spacerze z przyjaciółmi.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil paszczus_tbg
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…