Wróć do katalogu

Kac moralny , czyli...

...co z nas robią kanony i standardy zachowań.

raV_popublikowano 29 sierpnia 20055 min czytania 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Szedł zamyślony. W lekko uchylonych wargach czaił się wypalony prawie papieros. Oczy pląsały po ich własnym błękicie nieba, przetykanym rzadkimi żywiołakami powietrza. Zarzucony na jedno ramię plecak-kostka chybotał się w rytm stukotu niezawiązanych glanów. Asfalt codziennie mijanej drogi śmigał pod umiarkowanymi ale długimi krokami. Jeszcze chwila takiego marszu, jeszcze sekunda... -Patrz jak chodzisz, łajzo!!-pisk opon, chwila krztuszącego dymu(kto wymyślił, że papierosy szkodzą bardziej?) i powrót do wyimaginowanego świata. Tym razem było inaczej.

Najpierw skończył się papieros. Oczywiście, zorientował się o tym dopiero, gdy zapiekły go usta. Zmełł ciche przekleństwo, przydeptał niedopałek wkładając w to tyle energii na ile było go stać. Postąpił krok...potem kolejny...i stwierdził, że coś jest nie tak. Spojrzał w lewo - 3 jednorodzinne domy, 3 ogródki, 3 garaże. Za dużo tych trójek. Zerknął w prawo- tam pole pszenicy, zapuszczone, z rozwalającą się szopą na środku ziarnistego morza. Na górze także żadnych rewelacji - jak codziennie nikt tam go nie chciał. Czyżby...dół się o mnie upomniał ? -Cholera...nie myślałem, że to tak szybko...-zdążył pomyśleć zanim usłyszał : -No spojrzyj tu! -Cholera...-zaklął i posłusznie wbił wzrok tam gdzie kazał mu głos. Właściwie głosik, cienki, piskliwy i nieprzyjemny. Na jego lewym bucie siedziała mrówka. Nie była to zwykła mrówka...właściwie była, nie za duża, nie za mała, miała wszystkie odnóża. Jedyne z tłumu mrówek, które widział wcześniej, co wyróżniało tą z buta było to, że gadała. -Złaź z buta... -Ja ci zejdę, ja ci zejdę, poczekaj, niech mama się dowie. -O czym ty mówisz ?-oczywiście wiedział, o co chodzi. O papierosy. Sumienie go gryzło. -Już ty wiesz o czym, matka nic nie wie, uważa cię za takiego grzecznego chłopaka, a ty co ?-Czując, że zapowiada się na dłuższą kontemplację zrzucił plecak na ziemię, sam zwalił się na przydrożny kamień. Kamień miał fajnie. Nic go nie obchodziło, nikt go nie opieprzał za późne przychodzenie do domu, jednym słowem na wszystko lał. -Papieroski popalasz ! Piwko z kuplami popijasz ! Jeszcze trochę do burdelu będziesz chodził! Mrówka ewidentnie przesadzała. Papierosy palił od pół roku, naturalnie w ukryciu przed matką, w drodze to szkoły

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych