Wróć do katalogu

Kartka z życia Artura M

Miniaturka z czasów szkolnych, o tym jak łatwo się stoczyć. kolokwializmy są tu zastosowane celowo:)

GreyWolf, opublikowano , 3 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Kartka z życia Artura M"

Było już późno, przy barze siedział wychudzony, przygarbiony człowiek, z trudem dźwigający kolejny kieliszek. Na imię mu było Artur, miesiąc temu ukończył osiemnasty rok życia. Wyprostował się i kiwnął ręką na barmana by ten polał następną kolejkę. Picie przyswoił sobie w domu, od ojca ( który aktualnie gryzie już glebę, bo schlał się na śmierć), zawsze powtarzającego, że jak już pić, to pić do oporu. Matka też jest nie lepsza, domyślał się, że siedzi teraz w domu pijana i łajdacząca się z kumplami śp. Ojca. Tak było od zawsze. Przypomniało mu się jak pierwszy raz pił z kolegami, to było jeszcze w czasach szkoły podstawowej, poszli na wagary, a on przemycił z domu siódemkę jakiejś podrzędnej, taniej wódki. Opróżnili we trójkę całą butelkę i było naprawdę fajnie, a przynajmniej do chwili, w której zaczął się pewien problem. Wszyscy wymiotowali, pod mostem, do rzeki - żeby nikt nie widział. Później był kolejny raz i kolejny, aż w końcu tak zostało. Zniecierpliwiony pracownik zerkał ukradkiem na klienta i zastanawiał się jak długo ten jeszcze wytrzyma. Zbliżała się godzina zamknięcia, barman widząc, że chłopak najchętniej spędziłby tu noc, podszedł do niego i klepnął lekko w ramię. - Kolego. Czas iść do domu - powiedział spokojnie, na co Artur podniósł głowę, spojrzał nieprzytomnie i nie odpowiedział nic. - No zbieraj się i uważaj żeby na izbę cię nie zawinęli…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych