Kartki z podróży 2
reportaż ze małej wsi na wschodzie Polski jak i losach ludzi, którzy tam żyją.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
KARTKI Z PODRÓŻY 2 Stary Brus 29,04,2006
Docieramy do sklepu spożywczego w którym robimy drobne zakupy. Pada propozycja wypicia piwa. Kupujemy i z butelkami siadamy przy stole obok sklepu. Za chwilę pojawia się towrzystwo. Nawiązujemy z nimi rozmowę. Ona spogląda na nas i pyta: - Jesteście tu nowi? Wcześniej was nie widziałam. Pamięć do twarzy, szczególnie w małych osadach jest bardzo charakterystyczną cechą. Nowa twarz, nowy człowiek. Przyglądając się jej zauważam że nie wcale atrakcyjna. Niska, pulchna. Włosy spięte w kok. Moj wzrok co chwila zatrzymuje się na jej piersiach. Stwierdzam że ma czym oddychać. Opowiada o sennym życiu jakie ludzie tutaj toczą. - Nic tu nie ma. Kiedyś jeszcze przed "zmianą" było w okolicy wiele miejsc gdzie można było pracować. Teraz nie ma tu nic. Jedynie piękne okolice. Właśnie dlatego tu jesteśmy. By móc podziwiać piękno tych miejsc, piękno przyrody. Nie zniszczone ręką człowieka. A okolice tutaj są naprawdę przepiękne. Gdy człowiek zapatrzy się za horyzont, czuje jak jego część duszy wznosi się wyżej i wyżej, on sam robi się lżejszy, a wszystkie troski i zmartwienia nagle stają się banalne i błache. Bez problemu powinien on dostrzec to piękno do okoła, lecz wzrok utkwiony jest ciągle w ziemię. Przy stole siedzi z nami także dwóch "starogardzkich wojowników". Przyglądam się jednemu z nich. Wydaje się być miejscowym głupkiem. Jego wyraz twarzy wzbudza w każdym śmiech, a jego mowa jest naprawdę ciężka do zrozumienia. Rozmowa zchodzi na historię a dokładnie na stan wojenny. Podciąga sweter i pokazuje okropną bliznę, która ciągnie się od pępka aż po mostek. Opowiada. Z jego niewyraźnej mowy, wyłapuję fakty. Walczył o wolną polskę. Ulotki, tajne spotkania, tajemnicze podróże.Wierzył, że walczy o nowy lepszy świat. W końcu milicja namierzyła i złapała go. Wywieźli do lasu, okrutnie pobili. Zostawiając go tam
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil fixon
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…