Wróć do katalogu

Kiedy zaczną śpiewać ptaki

Króciótkie, troszkę poetyckie opowiadanie, bardziej oddziaływuje na poziomie wyobraźni czytelnika, niż papieru:)

heniek80, opublikowano , 3 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rozpasanie upału tego lata sięgało zenitu. Głos rozbrzmiewający w chłodnej sali o zapachu świeżej farby miał towarzyszyć mi przez lata. „A tak w ogóle to dlaczego się do nas przeniosłeś” – zapytała i wydała mi się dziwna. Dziwne były jej usta w kształcie serca – był na nich niepokój, który czasem staje się udziałem akacji rosnących samotnie pod rozżarzonym niebem. Ustaliłem jej adres po macoszemu, niedokładnie, brnąłem więc teraz do Gródkowa drogami okrężnymi, piaszczystymi, a kiedy skończyły się drogi poprzez chaszcze i błękit. Słońce tłukło mnie w głowę rozpaloną pięścią, powietrze drgało i falowało upałem. Wiedziałem, że moje szanse są prawie żadne – żałosne buty, kurtka i koszula, żałosny chudzielec z wypłowiałą w słońcu głową. Gdy dotarłem na miejsce bohaterem wydarzeń stał się palec, palec u nogi ściśle mówiąc, jej nogi. To on poruszył się u jej nogi – „nie, nie mam czasu, nie nic z tego nie będzie” – twarz jednak pozostała niewzruszona.

Radio tego dnia podało wiadomość o napadzie w pobliskiej miejscowości. Scenariusz był prosty, brutalny – ochroniarze zastrzeleni z broni palnej, pieniądze zrabowane, napastnicy uciekli, matka kręcąca nosem z przerażeniem, takie rzeczy się dziś dzieją.

Kolejny dzień to włóczęga, deszcz spadł rano i wysechł pozostawiając po sobie niezapomniany zapach ziemi. Wśród brył betonu i gór tęczowego szkła brnąłem bez celu…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych