Kim jesteś?
praca na filozofie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Niedawno straciłem prace. Byłem szefem jednego z działów pewnej znanej gazety. Sam odszedłem. Nie mogłem już znieść tego codziennego pośpiechu. Kiedy biegnie się zbyt szybko, można bardzo łatwo stracić drogę. Doświadczyłem tego, ale wiedziałem kiedy powiedzieć 'NIE'. Od tego czasu siedziałem w domu, oglądałem telewizję, czytałem książki, ćwiczyłem, spałem, wstawałem i znów od nowa. Męcząc się, zastanawiałem się wielokrotnie, czy bardziej uciekam przed tym, co było, czy też gonię własne, znikające za zakrętem szczęście. Kiedy ćwiczyłem zapominałem o własnych wątpliwościach i strachu. Starałem sie unikać własnych myśli. Chciałem żyć z dnia na dzień, żyć tak by nie wyrządzić nikomu krzywdy. Liczyło się oddalanie od mojego własnego świata. Jednak w końcu i mnie nachodziły myśli 'Kim jestem?' tak strasznie bałem się na nie odpowiadać. Wiedziałem kim jestem, marnym prochem na wietrze, ulotną chwilą, osobą, o której nikt nie będzie pamiętać. Świat stał się dla takich ludzi jak ja nieprzyjazny, nieprzystępny, szary. Ja nic nie znaczyłem. Oddychałem, jadłem, trenowałem, spałem, ale tak naprawdę nie żyłem. Nie żyłem jak prawdziwy człowiek, nie chciałem myśleć. Mój świat stał się ogródkiem z płotem wielkości pokoju, podlewany z czułością może i ładnie wyglądał, ale trzeba było w końcu wyjść i otworzyć oczy na prawdę. Złapałem świeże powietrze, mój organizm nieprzyzwyczajony do tego, zaczął się ksztusić. Wiedziałem, że początki zawsze są trudne, więc tym razem postanowiłem nie poddać się tak łatwo. Ubrałem buty i niezrażony zimnym porankiem przeskoczyłem swoje małe więzienie i pobiegłem przed siebie. Chciałem w końcu dowiedzieć się kim jestem naprawdę i po co jestem. Świat nagle wydał mi się barwny, soczysta zieleń traw kontrastowała z lekkim
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil ByOut
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…