Klarysa
Oszukano cię? Ją też
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Klarysa! Mój Boże, cóż za dziwaczne imię... nie wystarczyła by osobliwa uroda tej dziewuchy? Dlaczego nadano jej taką dziwną nazwę... Zupełnie jak w jakimś dobrym thrillerze... – myśli w głowie Antoniny plątały się, wciąż jeszcze nie uspokojone, po spotkaniu ze swoją przyrodnią siostrą. Rwała piękne, długie, blond włosy, czesząc się mahoniowym grzebieniem. „Wiem, że ona wywinie nam jeszcze nie jeden numer!” – rzuciła sama do siebie. Podświadomie bała się, siedemnastoletniej dziewczyny. Klarysa była blada jak ściana. Nie było to jednak wynikiem niedosypiania , czy zmęczenia lecz dziwnych genów. Cera jej była czysta i gładka. Włosy, długie, za pas o srebrzystym poblasku, miały kolor hebanowo-czarny. Jeszcze nigdy w swoim życiu Antonina nie spotkała kogoś kto miał tak czarne ślepia jak ona. Zawsze to był ciemny brąz, czy coś podobnego. Klarysa posiadała właśnie zupełnie czarne oczy, otoczone wachlarzem rzęs i cienkimi, ciemnymi brwiami. Usta, pod którymi skrywały się białe, perełkowate ząbki, miała krwisto- czerwone. Mina, z jaką powitała swoją przyszłą siostrę nie zdradzała żadnych, nawet najpodlejszych uczuć. Po prostu, na jej twarzy, nie dostrzegało się żadnej reakcji. - Nazywam się Klarysa – powiedziała chropowatym głosem i podała jedwabistą rękę. Antonina chwyciła ją z powątpieniem i z lękiem spoglądała na rozmówczynię. Ubrana na czarno sprawiała diabelskie wrażenie. - Ja jestem Antonina, ale znajomi mówią do mnie Tosia – powiedziała beznadziejnie Antonina. Teraz ujrzała cień obrzydzenia na twarzy rozmówczyni. Mimo to uśmiechnęła się miło i zaprosiła ją do stolika. - Pomyślałam, że jeżeli nasi rodzice, mają zamiar niedługo się pobrać, to powinnyśmy się lepiej poznać – nachyliła się lekko nad czarną głową Klarysy i szepnęła : - Zawsze chciałam mieć siostrę – to co powiedziała, wyraźnie nie zrobiło wrażenia na ciemnowłosej piękności, chociaż nie łatwo było wydusić to z siebie. Prawdę mówiąc, na to spotkanie zbierała się kilka tygodni, dokładnie ustaliła sobie co musi i co chce powiedzieć tej obcej dziewczynie, która niedługo zamieszka z nią pod jednym dachem. Tyle się o niej nasłuchała od…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Trikotka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…