Wróć do katalogu

Klasy, stany ... A wszystkim rządzi kasa ...

Czy kiedyś oduczymy się tej gry z mamoną ?

clintonka, opublikowano , 4 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dawne czasy odeszły w niepamięć. Wszystkie granice wyznaczone przez przeszłość, zatarły się dawno temu. Ale czy do końca?

Społeczeństwo, niegdyś podzielone było na stany. Głównie: duchowieństwo, arystokratyczną szlachtę i chłopów. Tutaj jednak nie popiszę się dokładnością, bo takich poszczególnych grupek wyróżniających się w państwie było niewątpliwie więcej. Jeśli spojrzeć na dzisiejszą sytuacje w kraju, nic wiele się nie zmieniło. Oligarchia trzyma władze i dysponuje swoją wyższością na szeroką skale. Tak, tak, wiem ze można stać się kimś będąc nikim, ale to w dalszym ciągu tylko garstka ludzi, którym los podał tego upragnionego asa. W kwestii ‘masz pieniądze- masz władzę’, niestety nie zmieniło się nic.

Korupcja. Ten termin i jego znaczenie, znają już przedszkolaki. Powszechność tego słowa równa się ze słowem praworządność czy sprawiedliwość. Jednak w przeciwieństwie do nich nie jest fikcją. Być może demonizuję sytuację moralną ludzi, ale jeśli łapówkarstwo dzieje się na porządku dziennym, to trudno mówić, że jest pięknie i kolorowo, a wszyscy Polacy to bracia nie zważający na klasy majątkowe.

Żenującą przesadą, jest korupcja kwitnąca w szpitalach. Ileż to razy ludzie, którzy tak naprawdę chcą wyjść z choroby muszą zamachać kopertą przed nosem lekarza. Dopiero wtedy, łaskawy pan doktor poważnie podchodzi do jak najszybszego powrotu do zdrowia pacjenta. A wtedy i wolne łóżko się znajdzie, nawet jeśli pół godziny wcześniej, usłyszało się: „Przykro mi, w tej chwili nie mamy wolnych łóżek, proszę czekać”. Pielęgniarka za kawkę czy czekoladki robi się taka jakaś milsza i bardziej ludzka. Nie lubię być wulgarna i być może nie będzie to kulturalne, ale leczenie i pomoc chorym jest zasranym obowiązkiem zarówno lekarzy…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych