Wróć do katalogu

Kominek

Rozważania przy kominku.

piotpal, opublikowano , 3 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Podchodzę ze świeczką do zamarzniętego okna, które wygląda na niebiesko-czarne. Taki kolor ma niebo na chwilę przed zapadnięciem całkowitych ciemności. Gdy zbliżam się, szyba nabiera złotawego odblasku. Przysuwam drgający płomyk jak najbliżej okna i dłonią dotykam zimnej szyby. Jednym palcem zataczam małe kółka na oknie. Dziwne uczucie, kiedy w jednej dłoni trzyma się źródło ognia, a druga ręka dotyka zimno-lodowatej powierzchni. Czy tak rozdarta jest moja dusza? * - Nic nie widać – mówię. Jednocześnie odwracam się do Ciebie. Pomieszczenie rozświetlone jest migoczącym światłem kominka, dlatego widzę tylko Twoją sylwetkę. Przesuwam się bliżej stołu, przy którym siedzisz. Zastanawiam się, jeżeli jestem z Tobą coraz bliżej, czy zmniejsza się także dystans do Twego wnętrza? Czy można znać kogoś dobrze, jeśli nie widziało się go na oczy? * Siadam przy stole naprzeciw Ciebie. Zdmuchuję świeczkę i odstawiam, a właściwie kładę na blat stołu. Ciepły wosk powoli rozlewa się po powierzchni stołu. Po chwili zastyga, jak rozbudzone nadzieją ludzkie uczucia. Tymczasem Ty zerkasz do kubka z gorącym winem. Z tyłu Ciebie światło kominka, widzę tylko Twój nieruchomy, migoczący cień. Patrzę na niego przez niewiarygodnie długi okres czasu. Dochodzą do mnie przeróżne, ciche dźwięki. Niby cisza, a tak dużo słychać; wiatr co szumi przy temperaturze -5 stopni; pękające drzewo w ogniu, drzwi skrzypiące pod wpływem powietrza. Tylko czemu nie

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych