KONICZYNKA
przeglądając karty pierwszej-lepszej książki...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Otworzyła książkę na całkiem przypadkowej stronie. Na środku strony leżała koniczynka. Była to niezwykła koniczynka. Nie dlatego, że niezwykła, że miała cztery listki, bo książka ta cała była wypełniona czterolistnymi, a nawet pięciolistnymi koniczynkami. To była szczególna koniczynka, choć miała ten sam szarawozielony kolor, co pozostałe. I była tak samo wyschnięta, jak inne. Wzięła ją delikatnie w dłonie, tak aby nie ułamać żadnego listka. Obejrzała dokładnie i powąchała, dla pewności. Od razu poczuła zapach tamtego dnia i łezka zakręciła się w jej oku na wspomnienie tamtych chwil i tego, co poczuła w chwili zrywania tej koniczynki. „Ona musiała odejść, byś mogła pojawić się ty...”pomyślała obracając uschła roślinkę. Traktowała ją jak coś bardzo wartościowego, coś wykonanego z najdroższego na świecie kruszcu. Dlaczego...? Wytarła łzę, która paliła ją mocno w policzek i pomyślała o niej... Jakie były razem szczęśliwe, ile wspólnie przeżyły, ile łez smutku i radości razem wylały... Przysięgały sobie, że będą trwać wiecznie, na śmierć i życie... Jakie życie? Potem nagle wszystko straciło sens, wszystko się rozpadło, jak domek z kart... Ona znalazła swoje indywidualne szczęście, które wciągnęło ją bez reszty i tak nagle przestały ze sobą rozmawiać. Bez prób ratowania czegoś, co było dla nich największą wartością ich ży... Jakiego życia? Opadała w…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil AKNE
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…