Wróć do katalogu

Korytarz krwi i śmierci

to jedno z moich pierwszych opowiadań w konwencji D&D wim że jest do kitu dlatego pulblikuje je bo liczę na KONSTRUKTYWNĄ krytkę i komętarze które pozwolą mi doszlifować tego otoczaka i zrobić z niego jakiś fajny naszyjnik:D

Brilchan, opublikowano , 5 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ciemny wąski korytarz i długi korytarz.

Z powodu braku światła nie było widać omszałych kamiennych cegieł, z którego go zbudowano.

Jednak przybyszy to nie obchodziło. Przecież nikt nie przychodzi do grobowców, aby oglądać ściany. Potężne grobowce odwiedza się tylko, aby modlić się za duszę pochowanych tam zmarłych lub, aby obrabować ich z bogactw zgromadzonych za życia. Czterech przybyszów, którzy spotkali się w jednym z takich korytarzy z pewnością nie przybyło, aby się modlić. Półork z potężnym mieczem oburęcznym szedł przodem. Okuty był w magiczną zbroje płytową, którą kilka modlitw wcześniej odebrał rezydentowi tego przybytku wiecznego spoczynku. W ciemność spoglądał bez strachu dzięki magii swego hełmu. Za nim wędrował gęsiego krasnolud. Ten z kolej nosił kolczugę z adamantytu a w sękatych dłoniach dzierżył drzewiec potężnego topora. Dźwigał też największą część łupu. Pochód zamykał niziołek o rudej czuprynie. W jego oczach można było dostrzec spryt zwykle przypisywany złodziejom. Nosił zbroje z wprawionej skóry. Była ona tak cienka, że bardziej pasowałoby do niej określenie gruba kamizelka niż skórzana zbroja. Dziwić mógł jedynie dobór broni. Rzadko przecież widuje się Hobbity dzierżące ostre dziryt przeszywające je o głowę. Towarzyszę półorka doskonale czuli się w ciemnościach z powodu wrodzonej zdolności do Infrawizji. Ta trzy osobowa drużyna napotkała na elfkę o kruczoczarnych włosach i migdałowych oczach. Nosiła lekką elfią kolczugę i czarne buty. Buty tę nie były zwykłym obuwiem. Na podeszwie lśniły dwa miniaturowe rubiny a od cholewy odchodziło sześć nitek w kolorze szkarłatu. Ta para była jedna w swoim rodzaju. Magiczne buty pająka. W swoich smukłych dłoniach trzymała umagicznioną wekiry i krótki vorpalny sztylet o złotej rękojeści. W końcu się spotkali. Piękno lica elfka i obleśny półork zakuty w swój hełm Infrawizji. Nie potrzeba było słów Oni przybili tu pierwsi i złupili grobowiec. Ona, chociaż planowała z pewnością to samo była dla nich jedynie niewygodnym świadkiem. Mogła donieść kapłanom o świętokractwie. Chociaż było to możliwe nikomu z obecnych nie przyszło do głowy, aby ją przekupić W końcu broń była naostrzona a ekwipunek bardzo cenny.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych