Wróć do katalogu

Koty z mojego podwórka

Opisuję tu historię kotów z mojego osiedla i jak to się ma do człowieka, jak poznać jego duszę.

ania0067, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Co mogłabym napisać? Młode urodziły się na wiosnę. Były śliczne, Wtedy nie wiedziałam, czy to chłopiec, czy dziewczynka. Ale zawsze cieszyłam się ich widokiem jak śmiesznie skaczą do gałązek wyrastających z krzewów. Nie tylko ja. Prawie cały blok dokarmiał te słodziaki. Gdy podrosły nadałam im nawet imiona. Cicia i Pieszczoch. Pieszczoch lubił się pieścić, jednak przez nieszczęśliwy wypadek stracił pół ogona. Dlatego moja sąsiadka nazywa go Ogonek. Od kotów można się było wiele nauczyć. Jak ludzie postępują wobec nich. Starej kocicy, matki młodych, już nie widuję, pewnie ma kolejny miot. Natomiast martwię się o Mohera. Tak, tak się nazywa. Przeżył wywózkę do Ząbkowic oddalonych o dwadzieścia kilometrów! Nie wiem od kiedy był na tym osiedlu, ale zawsze sobie jakoś radził, nawet po bójkach z innymi kotami. Udzielał się do zmarłej Bidulki, która miała niedowład łapki. Pamiętam jak go próbowała nią podrapać. Lubiłam patrzeć jak piękny, biały i pulchny kot wygrzewał się na słońcu. Wszystko się zmieniło przez małe. Nikt nie chciał by jadł, bo zabrakło by dla Cici i Pieszczocha oraz ich matki. Schudł po tych kilku miesiącach. Teraz nasz Moher wlecze się po ulicy przeganiany i niechciany. Z uroczego grubaska zrobił się brzydki chudzielec. Widać nawet żebra. Szkoda mi go, a idzie zima. Co teraz ten kociak pocznie? Stary, odepchnięty i bez dachu nad łebkiem... A co z matką małych? Nie lubiłam jej. Raz chciała mnie ugryźć. Chodzi między blokami, a skrótem do drogi krajowej nr osiem i mimo, że jest tylko kotem ma wzrok jakby każdy był wrogiem lub obojętną jej osobą. Tak jak…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych