Wróć do katalogu

kret

konflikt interesów

szekspiropublikowano 12 października 20094 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Na trawniku było czternaście kretowisk. Przed południem rozgrabiłem je wszystkie, teraz są dwa nowe. Wszystko na nic. Kret! Taki mały, wredny i ślepy! Potrafi w ciągu paru godzin zepsuć efekty wielomiesięcznej pracy. Po prostu głupi bydlak! Jakoś trudno mi zrozumieć, że pielęgnując trawnik, nawożąc go i podlewając stwarzam optymalne środowisko do życia kreta: miękką, żyzną glebę, w której aż roi się od dżdżownic, pędraków i innych służących mu za pokarm zwierząt; sadzę rośliny, których korzenie są jego pokarmem. Kret jeść musi. Wygląd mojego trawnika ma kosztować go życie? Naprawdę trudno mi to zrozumieć, zresztą: po co? A może, zapytam, lepiej dla mnie, żebym nie rozumiał? Z obiektywnego punktu widzenia zachodzi między nami konflikt interesów. Taki sam jak w kłótni sąsiadów o sporną granicę, między partiami politycznymi o dostęp do władzy czy na przykład małżonkami o, dajmy na to, wybór kanału w telewizji. W takim przypadku też jakoś trudno zrozumieć nam racje drugiej strony, za to z niebywałą łatwością przychodzi nam posądzanie o złą wolę, obrzucanie inwektywami i przypisywanie złych cech charakteru, szczególnie braku rozumu. Przecież statystycznie nasi wrogowie nie są od nas mniej inteligentni. Dlaczego tak postępujemy? Rzec by można, że tak łatwiej i na tym sprawę zamknąć, ale to jest wyjaśnianie nieznanego nieznanym. Jako alternatywa jest pewna ciekawa hipoteza. Wyobraźmy sobie zatem, że postępujemy w takiej sytuacji w sposób racjonalny i obiektywny, tak jak decydowałby bezstronny sędzia. Istnieje wówczas

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych