Wróć do katalogu

Krótkie wakacje, czyli dobra żona to skarb

Opis? Nie będzie opisu!

Mudvayne, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zapukałem. Raz, dwa, trzy - brak odpowiedzi, więc wszedłem. - Czemu nic nie mówisz? Powiedziałem do Niej (mojej ukochanej) - Na przykład czego? - Na przykład: proszę wejść! - Nie miałam ochoty marnować głosu - Słusznie - Mów, a ja będę słuchać - Dobrze, więc przemyślałem kilka kwestii... - Hmm.. - Myślałem, myślałem... - Hmm - I wymyśliłem! - O! - Odchodzę, mam tu walizkę, zabrałem kilka rzeczy, szczoteczkę zostawiam, i tak już do niczego się nie nadaje - Słusznie! - Wrócisz? - Nie wrócę. - Wiesz, że to dla kobiety trudne jak facet odchodzi, mogę się zabić.. - Myślałem ze nie chcesz marnować głosu - Słusznie, nie powiem już nic - Ok., ruszam, zamknąć drzwi? - Zamknij, bo duży tu przeciąg

Leżałem na łóżku i przeglądałem gazetę. W dziale nekrologi nie znalazłem znajomego imienia. Nie ma.... i tu nie ma..... i tu tez nie ma. Jednak się nie zabiła. Może w następnym tygodniu cos się zmieni. Nagle zadzwonił telefon: - Cześć, Ona (twoja miłość) nie żyje - to była Jej matka - A jednak! - nie mogłem powstrzymać radości - Zabiła się trzy dni potem jak odszedłeś - Grzeczna dziewczynka! - Nie ma nekrologu, bo droga teraz biorą - Słusznie. - Pogrzeb jutro - Do zobaczenia - Pa

Przepychałem się w kolejce żeby sypnąć trochę ziemi na trumnę. Przede mną stał jakiś grubas i za żadne skarby nie chciał mnie przepuścić. Wydał z siebie tylko głośny syk, przypominający pompę ze sprężonym powietrzem:

- Proszę Pana! Chwileczkę! Tu jest kolejka! - Dobrze, poczekam Czekałem długo, bo grubas miał problemy ze schyleniem…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych