Kupiłam nowe sukienki
What a wonderful world this would be
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
To był piękny, letni dzień. Złote słoneczko, błękitne niebo, zielona trawa. Trwał festyn lotniczy, nad osiedlem co chwilę przelatywały samoloty, wykonując różnorodne akrobacje. Agata siedziała w salonie razem ze swoją przyjaciółką Beatą, która właśnie wróciła z Francji. Córeczka Justynka spała za ścianą, więc kobiety miały czas dla siebie. Agata po raz pierwszy od dłuższego czasu wyciągnęła z barku butelkę wina i opowiadała Beacie o swoim małżeństwie i córeczce. Z kolei Beata opowiadała o Francji, że jest tam jak w bajce, nie to, co w Polsce. Znały się ze studiów, razem ukończyły historię sztuki. Potem ich drogi się rozeszły, wiadomo, życie. Beata była szczupłą, zielonooką brunetką, bardzo atrakcyjną. Życie i mężczyzn traktowała jak zabawę – „skakała z kwiatka na kwiatek”. Zdążyła już zaliczyć kilku Francuzów, opowiadała o każdym z nich sprośne anegdoty. Była kokietką, ale nie wykorzystywała mężczyzn; uczciwie ostrzegała, że jest nowoczesną kobietą, która na razie nie ma zamiaru się wiązać... Przywiozła w prezencie dla przyjaciółki przepiękną sukienkę, która okazało się – pasowała na jej figurę. Pokazywała też swoje zdjęcia z Francji, na każdym była w innej kreacji, z inną biżuterią. Agata natomiast była niebieskooką szatynką, nieco niższą od Beaty i mająca trochę więcej „kilogramów” – wiadomo, po porodzie rzadko wraca się do „osy” w talii. Ona była bardziej ułożona, spokojna od swojej światowej przyjaciółki. Wybrała miłość, nie karierę.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil SzaryCzłowiek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…