Wróć do katalogu

Lekcja niemieckiego

dramat...

Yakin, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Godzina 12.30- rozpoczyna się lekcja języka niemieckiego. Do sali energicznym krokiem wchodzi rudowłosy, krótko ostrzyżony profesor. Szmer w klasie ustaje, daje się wyczuć wyraźne napięcie. Prymus z pierwszej ławki powtarza ostatnie słówka, mimo woli gapiąc się na innych z pewną wyższością. Z tyłu klasy nastrój przygnębienia, oczekiwania na ‘wyrok’. Siedzimy nieruchomo spoglądając bezmyślnie w blat ławki. Nikt nawet nie śmie spojrzeć w oczy Szewczyka. Ten spokojnym ruchem ręki otworzył dziennik i sprawdził obecność. Mało nas dzisiaj- pomyślałem. Zwiększa się prawdopodobieństwo, że pójdę do odpowiedzi, a nie umiałem na dzisiaj. Już od samego rana czułem strach przed lekcją niemieckiego. Wychodząc z domu pożegnałem się z tatą obojętnie, gdyż wcześniej ostro się z nim pokłóciłem. Zamknąłem drzwi od mieszkania czując smutek i zmieszanie. Nic dziwnego, w końcu szedłem na niemiecki, na przysłowiowe ścięcie. Będąc już na ulicy usłyszałem, jak ojciec zawołał, że zapomniałem śniadania, jednak udałem, że nie słyszę. Nie miałem ochoty rozmawiać z nim po porannej kłótni. Dwie lekcje poprzedzające niemiecki minęły bardzo szybko. Strach sprawił, że nie mogłem skupić się na wykładach. Byłem jakby nieobecny, czułem coś co się zbliża, jednak nie mogłem temu zapobiec w żaden sposób. Na chwilę przed niemieckim odczułem ogromny żal, przecież mogłem się wczoraj nauczyć, ale czy to na pewno niemiecki spowodował ten ból? Pomyślałem o ojcu, znowu zachowałem się wobec niego bezczelnie. Po raz…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych