Wróć do katalogu

Lena

Krótka opowieść o narkomance z Niemiec.

hateperfection, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

{font:arial} Berlin, 17.07.2000 Droga Emily

Chyba mam nagłe natchnienie, albo to tylko tęsknota przepełnia me serce.

Pewnie zainteresuje Cię, co u mnie (lub nie, ale i tak ci opowiem). Zmieniłam się. Nie mam już blond włosów, zastąpił je miedziany odcień rudego. Podoba mi się ta nowość, wspaniale kontrastuje z błękitnymi oczami. Nie noszę już tych wyzywających ciuchów. W galerii znalazłam wspaniałe glany. Czarne, o takich zawsze marzyłam. Ubieram się teraz w stylu rockowym. Rozciągnięte koszulki i podziurawione spodnie. Uwielbiam to.

Jednak przeszłość nie daje mi o sobie zapomnieć.

Byłam dziś na Dworcu Zoo. Ból znów powrócił. Pamiętam wszystko, choć tak wiele razy próbowałam zapomnieć. Nie potrafię, po prostu nie potrafię. Dokładnie pamiętam twarze. Widzę facetów, którzy się do mnie dobierali, gdy brakowało już pieniędzy. Pamiętam wszystkich narkomanów. Widzę tych, którzy zaczynali razem ze mną, lecz skończyli o wiele gorzej, bo wcześniej ode mnie wzięli here. Przed oczami przewijają mi się poszczególne scenki. Często na pozór szczęśliwe, dopiero później przeradzające się w koszmar. Z każdą następną myślą mam ochotę sięgnąć po żyletkę. Ale nie mogę, naprawdę nie mogę.

Pamiętasz Martina? Tak, zapewne tak. Obiecywał, że będziemy zawsze razem, że nic nas nigdy nie rozłączy. Zmarł tydzień temu. Przedawkował. Przed oczami wciąż mam go leżącego na ziemi w jednej z kabin. Nie potrafię się z tym pogodzić, ciągle mam nadzieje, że żyje, że jutro zapuka do mych drzwi i znów powie: „Kotku, Nasza miłość przetrwa wszystko”. Kocham go i nie potrafię się pogodzić

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych