List pożegnalny
Jeżeli miałabym ten tekst podporządkować jakiemukolwiek z istniejących gatunków, to najodpowiedniejsza byłaby powieść epistolarną, jednak rozmiar zabrania mi nazwać to powieścią. List pożegnalny Zapomnianej do kochanka, z którym spędziła najsmutniejs
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Pamiętasz, co mi kiedyś powiedziałeś? Powiedziałeś, że gdy uwierzę w siebie pójdę dalej. Poszłam, ale ciebie już nie było u mojego boku. Zostałeś w naszej dolinie śmierci i strachu, chociaż dobrze wiedziałeś, że nie jest to miejsce szczęścia i spokoju, lecz cierpienia i łez. Zostałeś, bo całą swoją wiarę przelałeś na mnie sobie nic nie pozostawiając. Czasami tęsknię za tobą wśród bezsenności samotnych nocy. Zadaje pytania i wyobrażam sobie, jakich udzieliłbyś odpowiedzi. Tęsknię za barwą twego głosu, za twym smutkiem, który tak starannie starałeś się przede mną ukryć. Ale przecież znałam cię lepiej niż ktokolwiek inny, wiedziałeś chyba, że nic nie jest w stanie ujść mej uwadze. A jednak uszło. Gdy wypowiadałeś te słowa wiedziałeś, że cię zostawię a jednak je wypowiedziałeś a ja nie spostrzegłam w tobie ani smutku ani strachu przed zbliżającą się samotnością. Podzielałeś każde z moich uczuć, więc powinieneś kochać samotność równie mocno jak jej nienawidzić. Mam nadzieję, że nie zrobisz niczego, czego oboje będziemy żałować. Wiedz, że ja wciąż o Tobie pamiętam i nigdy nie zapomnę. Byłeś mi bliższy niż ktokolwiek inny wtedy, podtrzymywałeś mnie na duchu i nie mówiłeś, że współczujesz, lecz że rozumiesz i płakałeś ze mną tuląc mnie w swych ramionach. Teraz w twych ramionach zamieszkał cień tuląc cię bezlitośnie każdej chwili spędzonej w naszej dolinie. Gdybym mogła obdarzyć cię całą moją wiarą byś mógł do mnie przybyć uczyniłabym to. Nie mogę. Próbowałam niezliczoną ilość razy nadaremnie. Z mego świata do doliny docierają tylko szepty by wzbudzać w tobie tęsknotę byś mógł pogrążyć się w smutku na wieczność. Nawet mego Anioła Stróża nie mogę do ciebie wysłać by dowiedzieć się co u ciebie słychać, jak się miewasz i czy bardzo jest ci źle. Spędzasz każdą samotną chwilę swego życia w głuchym milczeniu doliny strachu. Zapytałeś mnie kiedyś, dlaczego nazwałam to miejsce doliną strachu, odpowiedziałam, że powodem jest strach ludzki przed samotnością, która w…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Liadan
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…