Mama płacze
Starszy posterunkowy Korczak, będzie długo żałował, że narzekał na nudę w pracy!
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
– Niech to jasna cholera! – zaklął starszy posterunkowy Korczak. – Co ja tu robię?! Rozejrzał się po skromnie urządzonym komisariacie, którego ozdobą były dwa krzesła i lichy stół, a na nim stała rozklekotana maszyna do pisania. Całości dopełniała szafa pancerna i jakiś kwiatek w doniczce przyniesiony przez wdzięczną kobietę w zamian za uratowanie jej psa.
– Też tu zdychasz? – raczej stwierdził niż zapytał, podchodząc do kwiatka. – Widzisz – prowadził dalej monolog – dawno mogłem być na emeryturze, ale nieee! Mydlili mi oczy awansem. Jakim awansem?! Jestem starszy posterunkowy od niczego. Przecież tu nic się nie dzieje! Choć nie! Przepraszam, dzieje się; np. kiedy temu durniowi, jak mu tam? A prawda, Grzelak! Jak zdechła mu koza, to przylazł i smęcił, że to sąsiad zły urok na nią rzucił. Za nic nie chciał uwierzyć, że kozy nie żyją wiecznie! Lub ta Maciakowa. Patrzcie! Jej Matka Boska objawiła się na jabłonce, co owoców nie chciała rodzić i stał się cud. Tego roku jedna mała psiara na niej wyrosła. Jak się kumy o tym dowiedziały, to stwierdziły, że Maciakową rzeczywiście święta panienka nawiedziła. Tyle autokarów z wiernymi przyjechało, że zablokowali główną drogę. Musiałem posiłki z okolicznych wiosek ściągać, ale przynajmniej coś się działo! Ech, idę zapalić – powiedział do kwiatka – może zastrzelę jakiegoś komara? – wysilił się na żart.
Lipiec był naprawdę upalny i nawet noc nie przynosiła upragnionego ukojenia. Mężczyzna wyszedł przed budynek i usiadł na schodach. Światło latarni słabo oświetlało wejście do budynku. Jednak to nie przeszkadzało muszkom i komarom, które przybyły na ucztę w postaci starszego posterunkowego. – I co, gadziny? Krwi wam się zachciało? – powiedział, wyciągając papierosy. Zapalił, zaciągnął się, po czym powoli wypuścił dym w kierunku owadów. – Macie, krwiopijcy, udławcie się – zarechotał. Papieros przyniósł mu chwilowe odprężenie. Spojrzał na drugą stronę ulicy. Stacja benzynowa, która w zeszłym roku została zamknięta, była smutnym świadectwem tego, że w tym miejscu naprawdę nic się nie dzieje. Baner z reklamą informował "Tu możesz kupić najtańszą benzynę". – Stacja benzynowa! Też mieli pomysł na biznes! Większość ludzi w tej dziurze jeździ rowerami, łącznie ze mną – pomyślał. Spojrzał tęsknie na prawo w kierunku sklepu. – Wypiłbym teraz jakieś piwko, może nawet dwa – rozmarzył się. Niestety był w pracy. Zresztą nawet gdyby mógł wypić piwo, to sklep i tak zamknięto dwie godziny temu, o czym informował migający neon, w którym „Z” się nie świeciło. – Amknięte, amknięte – powtarzał raz po raz. Wstał by wyprostować zdrętwiałe nogi. – Takie siedzenie na schodach to już nie na moje lata – pomyślał. Odwrócił się w lewo i wtedy go zobaczył! Kilka metrów od niego stał chłopiec. Nie widział jego twarzy, jednak po posturze było widać, że ma do czynienia z kilkulatkiem. – Hej, chłopcze, co ty tu robisz?! – Chłopiec nie odpowiedział.– Dlaczego nie odpowiadasz? Przecież zadałem ci pytanie?! – Posterunkowy zaciekawiony ruszył w kierunku dziecka. Kiedy do niego podszedł, zobaczył, że się nie pomylił. Chłopiec nie mógł mieć więcej niż pięć lat. Był drobny,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil doranna2
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…