Merkavoth
Historia postaci, o której traktuje część moich opowiadań
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Boragor jest jedyną osobą, która zna historię Teppica, ponieważ to jego przyjaciel od dawien dawna, z czasów... gdy nazywał się inaczej. Tak naprawdę Teppic d'Villazon zginął w pożarze osiem lat temu. Był cherlawym synem włodarza południowych ziem, Rama Tur (nazwa może się zmienić, zależy, co opowie mi Vandhall o geografii) chorującym na osteoporozę od 12 roku zycia i nie opuszczającym murów posiadłości. Rodzina ukrywała chorobę syna, tłumacząc depresjami i zapałem twórczym nieobecności jego na przyjęciach u sław. Taki życiorys jest idealnym materiałem dla szpiega, albo kogoś, komu potrzebna nowa tożsamość...takiego jak Merkavoth.
Merkavoth Cidergate był prawą ręką księcia Suretaga, a także jego cichym ostrzem, ważnym argumentem wielkiej polityki książąt Rama Tur. Tym razem jednak zadanie, które otrzymał, przerosło nawet jego pojęcie...
Merkavoth wytarł w milczeniu puginał z krwi o ubranie osuwającego się jeszcze na ziemię człowieka. Robił tak za każdym razem, a było ich niemało, wystarczająco, by zabójca był zmuszony odgrodzić swoje sumienie, zapomnieć, jak czuć. By nie oszaleć. I ten raz Merkavoth postępował jak zawsze, jednak ręce drżały mu same, jakby świadomość czynu wyrywała się na powierzchnię postrzegania wszelkimi dostępnymi metodami... Królobójca...królobójca... królobójca... Tocząc rozpaczliwą walkę o własny umysł, skrytobójca opuścił mury zamku, i tak jak mu polecono, udał się do stajni.
"Spotkasz tam człowieka, z północy, ale możesz mu zaufać - powiedział książe Suretag, nie odrywając oczu od książki, którą trzymał na podołku - Pod osłoną nocy udasz się z nim nad rzekę, gdzie ułatwi ci podróż na drugą stronę. Imię jego brzmi Boragor. Merkavoth skłonił się sztywno i uspokoił. Książe nigdy nie kłamie."
Nie upłynęły dwie klepsydry, nim w zamku podniesiono alarm. Merkavoth stracił trochę czasu, błądząc w amoku po mieście i szczęściem trafiając w wyznaczone miejsce. - Spóźniłeś się! - syknął ktoś zza węgła. Miał twardy, północny akcent - konie oporządzone i gotowe do jazdy. Ruszamy! Kolejne godziny podróży zachowały się w pamięci zabójcy w strzępach, targanych przez…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Merkavoth
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…