Wróć do katalogu

Metafora o małej dziewczynce

Każdy z nas ma swojego bohatera... I dla każdego z nas będzie on miał inną wartość. Lecz czy zawsze potrafimy go przy sobie zatrzymać?

mrocznysen8, opublikowano , 7 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

To historia pewnej małej, samotnej dziewczynki, która żyła w swoim zamkniętym świecie. Dziewczynka ta miała wiele marzeń. Jednym z nich było odnalezienie prawdziwej miłości. Wielu jej opowiadało, że miłość nie jest idealna. Często zawodzi, rani, gubi nas samych. Mówili, iż lepiej będzie jeśli nigdy nie zakocha się prawdziwie. Określali to formą pułapki – jeśli raz wpadniesz w sidła prawdziwej miłości, już nigdy z nich nie uciekniesz. Ona jednak głęboko wierzyła, że tylko to uczucie może otworzyć jej wszechświat, tylko ono nada mu barw. Czytała kiedyś o bohaterze, który ratuje od samotności. Nie można go zawołać, zjawia się on w chwili gdy jest najbardziej potrzebny. Kiedy już pojawi się, nie zostaje na wieczność. Ma przecież tyle pracy… Świat mimo miliardowej liczby ludności jest bardzo samotny. Bardzo chciała go zobaczyć. Pewnej niespokojnej nocy mała dziewczynka straszliwie płakała. Było jej zimno a nie miała okrycia, obudził ją okropny koszmar, o którym nie mogła nikomu opowiedzieć. W tamtej chwili czuła się tak jakby nie miała niczego. Jakby jej ciało było złudzeniem a dusza, rozpadała się na milion kawałków. Jeszcze nigdy nie straciła tak dużo łez. Za każdym razem gdy próbowała je powstrzymać, fala rozpaczy powracała ze zdwojoną siłą. - Czemu płaczesz? – usłyszała za plecami. Podniosła się ze swojego ciasnego, niewygodnego łóżeczka. Ciągle mokrymi oczami dojrzała chłopca. Chłopiec ten jednak nie wyglądał przeciętnie ani normalnie. Był wyższy, postawniejszy a z oczu jego biła dojrzałość i czułość. Mimo tego, że mogła podejrzewać, iż nie dzieli ich duża różnica wieku, była zafascynowana tą postacią. - Płaczę bo jestem samotna. – wyjaśniła i szybko zapytała – Kim jesteś? Młodzieniec uśmiechnął się do dziewczynki i odpowiedział: - Jestem twoim bohaterem. Zjawiłem się tu bo usłyszałem twój płacz. Nie mogę dopuścić do tego byś cierpiała. W sercu małej istotki coś się poruszyło. Poczuła przyjemne ciepło oblewające jej całe wnętrze. - Dużo o tobie czytałam. Zaczęłam już sądzić, że nie istniejesz. - Każdy ma swojego bohatera. Ale nie każdy dostaje szansę by go poznać. – wyjaśnił siadając obok. - To znaczy, że nie jesteś jedyny dla wszystkich? – zapytała owijając się kocem. - Nie. Jestem stworzony tylko dla jednej osoby. Błądzę po świecie szukając dźwięku płaczu, który mnie zaboli. – mówił patrząc w duże oczy małej dziewczynki. - Zaboli? - Sprawi, że mi również zachce się płakać. – pokazał jej swoje maleńkie łzy w kąciku oczu. - Dlaczego więc nie możesz zostać na wieczność? – przeszedł ją zimny dreszcz. Bohater od razu wyczuł, że małej jest zimno i mocno ją przytulił. - Nie będę mógł być z tobą codziennie do pewnego czasu. Musisz bowiem poznać smak tęsknoty by uświadomić sobie jeszcze bardziej ile dla ciebie znaczę. Kiedy już to przetrwamy, nic nie będzie w stanie nas rozdzielić, rozumiesz? – szeptał. - Co to tęsknota? – mała dziewczynka wiedziała co to samotność, rozpacz ale nigdy nie spotkała się z czymś takim jak tęsknota. - Dowiesz się kiedy dziś odejdę. Będę wracał po jakimś czasie by potem znowu cię opuścić. - To okropne! – krzyknęła i wtuliła się jeszcze bardziej w objęcia jej bohatera. - Musisz jednak zapamiętać jedną rzecz. Nigdy nie wolno ci zwątpić w to co czuję do Ciebie. Za każdym razem gdy znów będę odchodził, nie będę robił tego z własnej woli. Taka jest już rola każdego z nas.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych