Wróć do katalogu

Mężczyźni... Bo świat bez nich nie istnieje...?

Niektóre zachowania facetów z pewnościa wywołują uśmiech na naszych twarzach. Jakie to zachowania? Przekonajcie się sami. Zapraszam do lektury.

klaudia9102, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jak każda dziewczyna marzę o dniu, w którym zjawi się mój książę z bajki na białym rumaku. Świadomość tego, że gdzieś istnieje osoba dla mnie idealna, część mojej duszy, połowa mnie, i że prawdopodobnie się nie spotkamy , sprawia, że popadam w depresję. Przytłacza mnie myśl, że mam przed sobą niepewną przyszłość i ciągle jestem sama. Użalam się nad sobą jak każda dziewczyna, no bo w końcu wszystkie cierpimy z miłości, faceci nas nie rozumieją, a mundial to dla nas znak, żeby jak najszybciej wyjechać na bezludną wyspę, wcześniej jednak, zaopatrując lodówkę w niezbędne składniki (czytaj: piwo). To właśnie przywiodło mi na myśl zabawną reklamę „Heinekena”, w której to zadowolony kobiecy głos zostaje zatuszowany przez męski wrzask na widok „piwnej garderoby”.

Ach… Faceci są jak dzieci. Wystarczy podać im procentową wodę i chipsy, i są już o krok od orgazmu. No tak, ale czym byłby świat bez ich marudzenia na temat nowego samochodu sąsiada, kolejnej wygranej Niemców i tego oburzenia, że „on jedzie, a ja nie”, i że „on kupił, a ja nie”. Jednak zabawny jest fakt, że wielu mężczyzn chce zaimponować kobiecie, prezentując swój dobytek, ruszając z piskiem opon. W rezultacie przecież każda z nas widzi małego chłopca jadącego na swym „małym lowelku”. Słyszałam też o takich, których jedyna kochanka ma na imię Alfa. A nazwisko? Romeo. I ci właśnie są niedostępni…

„You are number one.” Ile razy słyszymy od facetów takie zdanie? Miliony razy. Tylko akurat wtedy żadna z nas nie pomyśli o tym, że to tekst w stylu: „Jest kartka z…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych