Miłość nie wystarczy.
Każdy wkońcu odchodzi.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Stała naga pośród deszczu.Zimne krople spływały po jej piersiach ociekając aż do łona . Nie nie czuła przyjemności,lecz wszechogarniający ból. Miała nadzieje,że łzy niebios oczyszczą ją z niego. Tylko czy to jest możliwe,możliwe jest by on nagle zniknął rozpłynął się w powietrzu, a może do niego trzeba się przyzwyczaić? Lecz jeśli jej się to nie uda to, co wtedy zrobi?Tyle pytań nasuwało jej się do zmęczonej głowy i na żadne z nich nie znała odpowiedzi. Chociaż gdyby zapytała o to tych wszystkich ludzi zapewne uraczyliby ją tą samą śpiewką, co zawsze mianowicie „Wszystko będzie dobrze sama zobaczysz przecież nie można cierpieć przez całe życie, ale czy na pewno? Kolejna kwestia,która nie ma rozwiązania. Nagle w pulpicie wspomnień ukazała się jej tak dobrze znana twarz,jego twarz. Ta,która kiedyś przynosiła jej tyle radości teraz przypominała jedynie rozpacz. Zaraz, co On jej powiedział wtedy, gdy ją zostawiał? -Nie potrafię z Tobą być odkąd to się wydarzyło. -No proszę nazwij „to”,nie bój się tego-wykrzykneła. -Nie boję się-powiedział cicho. -Zatem powtórz za mną odkąd straciłaś dziecko-z jej ust wyrwał się kolejny krzyk. -Widzisz znowu zaczynasz-w jego głosie słychać było bezradność. -Zapomniałam, że dla Ciebie to był tylko mało znaczący płód-powiedziała łamiącym się głosem. -A ja, zapomniałem,iż tylko Ty cierpisz-dodał kpiąco. -Już mnie nie kochasz-powiedziała z bolącym uśmiechem na twarzy. -Kocham,ale nasz związek nie ma sensu już nigdy nie będzie nas łączyć to, co kiedyś-dodał. -Zatem odchodzisz-nie było to pytanie,lecz stwierdzenie. -Tak odchodzę-powiedział cicho zamykając za sobą dębowe drzwi. „Odchodzę” teraz znowu słyszała to słowo O-D-C-H-O-D-Z-Ę! Zrobił to, chociaż kiedyś obiecał…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Emilia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…