Wróć do katalogu

Mirka cz.1

Opowieść o dziewczynie,która miłość znalazła w szpitalu.Dopiero się uczę pisać dlatego nie jest to majstersztyk literacki.Ale ujdzie :)

starlett, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Mirka wniosła do pokoju tacę z czterema kubkami herbaty,położyła ją na stoliku i wzięła jeden kubek. - No macie te herbaty.Poczekajcie przyniosę jeszcze ciasto. Po chwili wróciła niosąc talerz z pokrojonym kołaczem jagodowym. -Uuu!Kołaczyk! - powiedziała Aga i oblizała usta. Dziewczyny siedziały w pokoju Mirki zajadając ciasto i popijając je herbatą.Rozmawiały jak zwykle o wszystkim i o niczym.Tylko Mirka siedziała zasmucona.Pierwsza zauważyła to Gośka. -Ej Mirka,co się stało? - zapytała. -Pewnie się pokłóciła z Michałem. - powiedziała Agnieszka. -Nic się nie stało przecież. - zaprzeczyła dziewczyna.- Jedzcie ciasto. -Przecież kurde widzimy,że coś jest nie tak!No nam możesz powiedzieć.- powiedziała zatroskana Gosia. -Pojutrze idę do szpitala.- powiedziała szeptem Mirka i pochyliła głowę żeby dziewczyny nie zauważyły napływających do oczu łez. -Że co?! - krzyknęły wszystkie trzy.- Po co? -Mam anemię.Mój lekarz boi się,że to może przerodzić się w coś gorszego. - tłumaczyła dziewczyna. -Czyli w co? - spytała łamiącym się głosem Ola. -No nie wiem dokładnie.Ale nie chcę iść do tego pieprzonego szpitala! - powiedziała Mirka i rozpłakała się. Po chwili płakały już wszystkie. Kiedy się uspokoiły to poszły do pokoju,w którym był telewizor żeby oglądnąć ukochany serial wszystkich czterech przyjaciółek.O 19.00 zadzwonił domofon.Mirka poszła otworzyć.To był Michał. -A cóż tak wcześnie? - zdziwiła się dziewczyna. - Zazwyczaj jesteś o 20.00. -No nie gadaj tyle tylko chodź na dół.Mam dla Ciebie niespodziankę. - powiedział tajemniczo chłopak. -Ale...dziewczyny u mnie są.Może lepiej Ty wejdź na górę. -No to zostaną sobie same,wielkie rzeczy.Zejdź na dół.Inaczej nici z niespodzianki. Mirka odłożyła…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych