Wróć do katalogu

Miś

Opowiadanie zainspirowane piosenką Hey - "Misie". To zdarza się o wiele częściej niż może się wydawać...

kenny-fan, opublikowano , 4 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Listopad. Czas, w którym powietrze jak i kontakty międzyludzkie ulegają gwałtownemu ochłodzeniu. Wszyscy siedzą w domach, zamknięci w kręgu swoich małych lub wielkich problemów i wygrzewają się leniwie przed kominkami. Ich dusze pozostają jednak zimnie obojętne. Podczas jednego z takich szarych dni, gdzie o szyby miarowo uderzają krople deszczu, a całe miasto walczy z jesienną depresją, w niewielkim i obskurnym pokoju, na łóżeczku z pościelą w kwiatki, siedziało trzyletnie dziecko, obgryzając nerwowo paznokcie. Do piersi kurczowo przyciskało pluszowego misia o wytartym futerku. Z pomieszczenia obok dobiegał brzęk szkła i niewyraźny bełkotliwy monolog. Znowu pije... Mały chłopiec wtulił twarz w kosmate ciałko misia. Drobnymi ramionkami zatrząsł tłumiony szloch. Podniósł głowę i spojrzał lękliwie na drzwi. Iść, czy nie iść? Wzdrygnął się i przełknął głośno ślinę. Obecność jego ukochanego przyjaciela, pomogła mu jednak przezwyciężyć strach. Zsunął się z łóżeczka. Na drżących nogach przeszedł przez pokój. Włożył pluszaka pod pachę i stanął na palcach, wyciągając się jak najmocniej. Sięgnął do klamki samymi opuszkami. Podskoczył lekko i zdołał ją nacisnąć. Drzwi powoli się otworzyły, wpuszczając do ciemnego pomieszczenia smugę światła. Chłopiec zebrał się w sobie, przytulił misia i przestąpił próg. Widok, który ukazał się jego błękitnym oczom, był doprawdy żałosny; młoda, choć potwornie zaniedbana, kobieta, siedząca przy stole przed kilkoma pustymi butelkami po piwie i pociągająca właśnie z gwinta kolejny potężny łyk. Chłopcu zrobiło się smutno. Mógłby patrzeć na nią z żalem jeszcze długi czas, lecz jego żołądek brutalnie o sobie przypomniał. Dziecięcą twarzyczkę wykrzywił grymas bólu. -Mamo... - pisnął cichutko. Odwróciła powoli głowę, spoglądając na syna bez cienia zainteresowania. Dziecko zawahało…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych