Wróć do katalogu

Mój wujek miał ogród

Niedługie opowiadanko.

decadence, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Mój wujek miał ogród. Co prawda był człowiekiem starym i schorowanym, toteż nigdy go nie plewił, nic w nim nie sadził, nie podlewał roślin, ale ogród miał. I to chyba liczyło się najbardziej, bo wszystkim znajomym opowiadał prawie wyłącznie o nim. Oczywiście, ubarwiając swoje wywody i tworząc ekscytujące opisy. Mówił o niewiarygodnych kwiatach, o liściach dwu- i trójbarwnych, o kwiatostanach mieniących się w słońcu każdym odcieniem, o roślinach, których oczy ludzkie nie widziały. Opowiadał o drzewach, które dają cień zmęczonym oczom i ciału, których korony rozpostarte niebem przepuszczają podniebne smugi światła, śpiewają ptasim świergotem. Opisywał tańczące pośród światłocieni i kolorów motyle - a ogród przyćmiewał ich barwy. Wujek lubił fantazjować i to wiedzieli wszyscy, choć nikt tego głośno nie mówił. W rzeczywistości pośród rosnących tam od lat chwastów można było znaleźć gdzieniegdzie dzikie polne kwiaty, jakich pełno na obrzeżach polnych ścieżek, a drzewa były wielkie, niezgrabne, stare i w swojej starczej chorobie powyginane we wszystkie strony. Wujek najwidoczniej ich nie lubił, albo miał jakieś majaki lub halucynacje. Tego nie wiedział nikt, a zapytać się również nikt nie miał odwagi. I tak rósł słynny ogród, prosty w swojej dzikości i wciąż żywy na ustach ludzi. Zjeżdżali oni ze wszech stron do wujka, by oglądać ten rozsławiony…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych