Wróć do katalogu

Moja pani cz.3.

opowiadanie erotyczne

lemur12, opublikowano , 8 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rodzina mojej ukochanej kupiła działkę. Generalnie nie mieli tego w zamiarze, ale znajomy rodziny wisiał im kupę szmalu już od lat. Nie miał tych pieniędzy, ale miał kawałek ziemi nad samym morzem, którą postanowił im dać w ramach spłaty długów. Mieli ją sprzedać jednak po pierwszej wizycie się zakochali w tym miejscu i postanowili ją zachować dla siebie. Leży ona od razu za wydmami w małej wsi która zdaje się że sam Bóg zapomniał. Nawet w sezonie letnim rzadko spotyka się tam ludzi poza paroma miejscowymi. Zresztą co tu dożo mówić, jest w niej tylko jeden sklep spożywczy, który i tak nie zawsze jest czynny a jak już to na dzwonek po którego wciśnięciu przychodzi sprzedawca i otwiera na chwilkę shopa. Któregoś dnia lata wybrałem się na tą działkę wraz z jej rodziną na jakiś tydzień. Miałem tam im pomóc w przywróceniu tego kawałka ziemi do używalności. Była ona bowiem strasznie zapuszczona i widać było że nikt na nią nie jeździł od lat. Masę krzaków i jakiś zarośli. Na środku jej znajdował się całkiem ładny domek drewniany nad, którym też wypadało popracować. Była na szczęście w środku jako tako urządzony. Działająca łazienka i kuchnia z szafkami i kuchenką jakiejś starej polskiej produkcji. Były w nim dwie sypialnie. Właściwie wyglądało to dość ciekawie bo na jednym piętrze znajdowała się kuchnia i jedna sypialnia a na drugim łazienka i druga sypialnia. Cały dom był ładnie urządzony. Nawet sypialnie miały duże łóżka i szafy. Rodzice mojej damy pierwszy raz mi naprawdę zaufali. Pozwolili nam spać razem w sypialni na piętrze natomiast rodzice za jedli tą na dole. Mieliśmy piękny widok z okna sypialni na Bałtyk. Mimo dużego wysiłku fizycznego z jakim spotykaliśmy się codziennie zawsze pieprzyliśmy się jak dzikie króliki co noc. Przy dobrej wspólnej organizacji doprowadziliśmy działkę do porządku w ciągu pięciu dni. Właściwie weekend został już dla wypoczynku. Już w piątek by uczcić koniec roboty zrobiliśmy ogromne ognisko z kiełbaskami i wypiliśmy solidnie. Ogień płoną do późna. Leżeliśmy wszyscy na jednym ogromnym materacu znalezionym w domu. Wyszorowaliśmy go po czym przykryliśmy kocem i podstawiliśmy pod niego kawał urąbanego drzewa byśmy mieli pozycje na wpół siedzącą. Było rewelacyjnie. Po jakimś czasie koło 24h mama dziewczyny się wykruszył i poszła do domku wykąpać się i spać. Moja mała leżała między mną a jej tatą przekręcona w moją stronę. Była w kostiumie kąpielowym, w którym latała cały dzień po działce z tym że teraz na noc założyła koszulkę na górę. Mocno wstawieni już prawie drzemaliśmy przy gaszącym się ognisku. W pewnym momencie ona zaczęła lekko pomrukiwać i ciężej oddychać. Wyostrzyłem wzrok w ciemności i spojrzałem co się dzieje. Okazało się że jej tatuś podsunął koszulkę lekko do góry i lekko pieścił dłonią jej pupkę. Udawałem że nie widzę tego jednak przez cały czas przyglądałem się kontem oka. Później się domyśliłem że przez cały czas głaskał ją powoli po pupce oraz cipeczce przez majteczki. Teraz lekko odsłonił cipkę i najprawdopodobniej wsunął palec. Ona się jak by lekko obudziła i spojrzała na mnie. Moje spojrzenie wszystko mówiło. Była pewna z początku że to ja ale szybko doszła do prawdy. Mimo wszystko nic nie robiliśmy, byliśmy ciekawi co się stanie dalej. Miałem już twardego chuja którego ona lekko przez spodenki mi masowała. Najprawdopodobniej byłą już tam nieźle mokra. Jej tata poczynał sobie coraz odważniej po czym na chwilkę przerwał. To co zrobił po chwili naprawdę mnie zdziwiło. Dosłownie człowiek z fantazją. Podniósł butelkę po piwie leżącą na ręczniku obok, blisko ogniska. Następnie podsunął ją do niej i wsadził szyjkę do rozpalonej cipki. Zaczął ją ruchać tą butelką niczym wibratorem. Później jak się dowiedziałem od dziewczyny była ona bardzo przyjemna i ciepła. Nie to że gorąca ale bardzo ciepła co potęgowało przyjemność. Ona tak leżąc mi na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych