Wróć do katalogu

Moje miasto - rozdział I

Uschnie szybko twoje drzewo, jeśli nie będziesz wiedziała, że zdarzają się burze i grady.

jolsokolowska079sok, opublikowano , 7 min czytania, 4,1 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Na starym gdańskim zegarze wybija ósma. Długi cień poranka znika ze ścian mieszkania na gdańskiej starówce. Dla Domorosłej Autorki rozpoczyna się zwykła, pracowita sobota. Słowa uczynnej koleżanki nie dają jej spokoju, nerwowo przerzuca włosy z prawego ramienia na lewe. Na spędzenie soboty miała inne plany. Zamyśla się, podchodzi do okna i opiera głowę o chłodną taflę szkła, jej twarz jest pełna skupienia, myśli krążą jak stado gołębi. Przywołuje swoje muzy, przerywa sprzątanie, miotła ląduje w odległym kącie ciemnego przedpokoju. Siada na krzesełku, spróbuje dać radę motywującemu wyzwaniu koleżanki. Litery wyciąga jak magik z kapelusza.

**** Będzie o architekturze i o ukochanym mieście, o Gdańsku, o którym Napoleon Bonaparte powiedział," że jest kluczem do wszystkiego". Napisano o nim wiele pięknych wierszy, poematów i książek; tak wiele, że zbytecznym jest rozwodzić się nad jego urodą. To opowiadanie będzie godnym miejscem na wspomnienia. Krótsze o siedem tysięcy znaków bez spacji,od opublikowanej bajki o misiu i jego przyjacielu, drewnianym pajacu. W swoim pisaniu ma odrobinę wprawy, talentu i wytrwałości, nie zraża się pomimo tremy. Pamięta słowa matki - "Uschnie szybko twoje drzewo, jeśli nie będziesz wiedziała, że zdarzają się burze i grady." Czy czytający będzie jej wdzięczny? Tego, nie umie przewidzieć. Temat opowiadania nosi w sercu, najwyższa pora wydobyć go na światło dzienne. Opowiadanie, powinno posiadać tylko jeden wątek, dobrze pamięta przykazanie Piotra Kofty, z październikowej "Chimery". Nie będzie jednak ograniczać ani siebie ani czytelnika. Brak tylko typowej dla opowiadania sytuacji, musi być wyjątkowa i dramatyczna. Powinna zbić z tropu czytającego, najlepiej zaciekawić go już na wstępie, może wtedy wytrzyma do końca i nie będzie ziewał. Kolejny łyk mocnej, porannej kawy odświeża spojrzenie Domorosłej Autorki, w przeszłość własną i swego miasta. Ruchy jej rąk stają się pewniejsze, odkłada na bok nowy album "Przemyśleć miasto". Opowiadanie zacznie od okresu lat pięćdziesiątych, ubiegłego stulecia. Minęło przeszło pół wieku, aż wstyd się przyznać. Pamięć Autorki na szczęście jej nie zawodzi, zapewne dzięki dobrym genom i połykanym w pośpiechu suplementom diety. W minutę później stuka palcami w klawisze, jej twarz rzeźbi twórcza udręka.

****

Historia Gdańska, jej ukochanego miasta, jest wyjątkowo bogata, to wiedzą nieliczni znawcy przedmiotu. Domorosła Autorka poznawała ją wcześnie. Rodzice ją nieustannie nią raczyli, używali jej zamiast obiecanej kołysanki lub bajki na dobranoc. Zaległości w czytaniu, musiała nadrabiać przez długie lata sama, z latarką pod kołdrą, chowając się przed surowym ojcem. Historia Gdańska wyssana z mlekiem mamy, została w niej do dziś. Pogłębiły ją potem liczne szkoły i studiowana na Politechnice Gdańskiej, architektura. To była teoria. Praktykę odbywała w domu rodzinnym i nie tylko tam. Terminowała w pocie małego czoła, u wuja Kazimierza Lelewicza, w zabytkowym domu po drugiej stronie ulicy. Łatwo jej nie było. W każdym kącie wielkiego, parterowego mieszkania straszyły sterty zdjęć i dziwnych, wielkich negatywów, wszelkiej maści aparatów…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych