Wróć do katalogu

My, kobiety

rzecz o kobietach i mężczyznach w ich życiu

k4sia, opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ranią nas, doprowadzają do łez, a po chwili do niebiańskiej rozkoszy. Cierpimy przez nich, nienawidzimy ich, a zarazem nie potrafimy bez nich żyć. Bo cóż nasze życie jest warte bez ciepła i poczucia bezpieczeństwa jakie nam dają. Przyznajmy się szczerz kochamy ich obojętnie jacy są. Mali czy duzi. Dzielni czy tchórzliwi. Piękni czy brzydcy. Jednak zawsze potrafią wywołać uśmiech na naszej twarzy. Ile razy niejedna z nas czekała na jakikolwiek znak, syndrom zainteresowania. Marzyła nocą i na jawie, że jest tą jedyną albo wyobrażała sobie jak niszczy jego życie i doprowadza do rozpaczy za krzywdy wyrządzone. I chociaż jesteśmy silne psychicznie oraz coraz bardziej samodzielne i niezależne, to czy naprawdę jesteśmy gotowe z nich zrezygnować? To drganie serca, uciskanie w żołądku, rozszerzone źrenice, gdy go zobaczymy. Pragniemy by był tylko nasz na zawsze, a czasem tylko na chwilę. Przywołujemy ich, jak piękne syreny magicznym śpiewem kusiły marynarzy i doprowadzały ich do zguby. Jesteśmy dla nich marzeniem a zarazem rzeczywistością. Nie potrafią bez nas żyć jak ryba bez wody, gwiazdy bez nieba, alfa bez omegi. Razem stanowimy jedność czasu, przestrzeni, wszechświata. Możemy pokonać wszelkie trudności i stawić czoła każdemu wrogowi. Zostali stworzeni, by być dla nas, a my dla nich. Starożytny mit opowiada, że jesteśmy jak dusza przedzielona na pół, szukająca swojego uzupełnienia. Bez drugiej części czujemy się samotne i niespełnione. I choć potrafimy ułożyć sobie życie bez nich i poświęcić się innym wartościom, to czy naprawdę tego chcemy? Czy gdzieś w głębi nas nie brakuje nam czegoś? Nie czujemy pustki?…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych