Na dnia oceanie!
Ta opwieść jest o trzech młodych dziewczynach,które zmieniają się w syreny.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Na dnie oceanu.
Nowy Jork.
Mieszkają tam trzy koleżanki:Kate,Emma i Sabrina.Chodzą do 3 gimnazjum.Kolegują się z chłopakiem o imieniu Caleb. Każda z dziewczyn jest inna.Kate jest blondynką z niebieskimi oczami i jasną cerą.Bardzo dobrze się uczy.Kiedyś kolegowała się z Lilian i Gabi.Kate lubi chodzić na zabawy.Zawsze mówi prawdę.Emma jest szatynką z piwnymi oczami i średnią cerą.Też dobrze się uczy.Wygrała dużo konkursów naukowych.Żadko chodzi na imprezy.Sabrina jest ruda z szarymi oczami i jasną cerą.Uczy się dobrze.Bywa w dobrym towarzystwie. Dom Emmy. -Kochanie! Dzisiaj idziemy na zakupy zaraz po szkole. -oznajmiła mama. -Dobrze,ale najpierw muszę wstąpić do portu. -oznajmiła Emma. -Zgadzam się,ale uważaj na Beta.On może znowu cię zaatakować. -oznajmiła mama. Emma wyszła do szkoły. Dom Kate. -Kate mówiłam,że dzisiaj przychodzi pani Greg. -oznajmiła mama. -Mamo idę po szkole do Sabriny.Narazie! -oznajmiła Kate. Dom Sabriny. Tu dzieje się coś dziwnego.Nigdy w tym domu nie ma kłotni. -Sabrina telefon! -zawołała siostra Sabriny-Dagma. -Już idę Dagma! -zawołała Sabrina. Sabrina odebrała telefon. -Słucham! -odezwała się Sabrina. -cześć! Tu Martin! Chcę cię przeprosić za zachowanie Lilian. -oznajmił Martin. -Spoko! Muszę kończyć bo się spóźnię. -oznajmiła Sabrina. Sabrina wyszła z domu w dobrym humorze.Sabrina i Kate spotkały się po szkole w kawiarni. -Widziałaś tą nową? -spytała się Kate. -No jasne! Rubin mówiła,że ma na imię Emma.Gadała z nią przez chwilę.Po rozmowie wyczułam,że ona była trochę dziwna. -oznajmiła Sabrina. -Może tak,ale widziałaś ten jej top.Boski. -oznajmiła Kate. -Mnie to nie rusza! -powiedziała Sabrina. -Jest dzisiaj bardzo zimno.Za zimno jest na marzenia. -powiedziała Kate. -Masz rację! -odezwała się po ciszy Sabrina. -Sabrina co się dzieje? Nie rusza cię moda,a zawsze byłaś pierwsza ode mnie w najnowszym sklepie. -oznajmiła Kate. -Może tak,ale to nie dla mnie.Modę odstawiam na drugi tor. -oznajmiła Sabrina. Emma wracała samotnie do domu.Przypomniała sobie,że miała wspaść do portu.Szybko zawróciła i tam się udała. Na przystani stał Bet.Gadał z jakimś typem.Emma podeszła na brzeg.Bet zauważył Emmę. -Kogo tu widzę! -zawołał z dala Bet. -Mnie! Szukam ojca! -oznajmiła Emma. -No jasne! Nie wiesz,że twój ojciec dzisiaj jest w biurze? Może chciałaś mnie zobaczyć? -pytał się Bet. -No jasne! Jest w biurze! No to już pójdę,a do tego drugiego,to nie! -powiedziała Emma. Emma wróciła do domu. Kate i Sabrina dalej siedziały w kawiarni. -Sabrina! Zakochałaś się! -oznajmiła Kate. -Możee! Wracając do rozmowy.Ta Emma nieźle się ubiera! Rubin mówiła,że jej rodzice są dziani. -oznajmiła Sabrina. -Ta Rubina zawsze zmyśla,tak uważa,dlatego,że ma super ubrania.Patrz idzie tutaj! -oznajmiła Kate. -Może ją zagadam! -postanowiła Sabrina. Emma usiadła na krześle przy barze.Sabrina małym kroczkiem podeszła do Emmy. -Witaj! Jestem Sabrina! -powiedziała Sabrina. -Cześć! Emma.Widziałam cię w szkole. -oznajmiła Emma. -Masz świetny top.Gdzie go kupiłaś? -spytała się Sabrina. -Uszyłam go sama. -oznajmiła Emma. -Usiądziesz z nami? -spytała się Sabrina. -Oczywiście. -powiedziała Emma. Sabrina i Emma usiadły przy stoliku. -Witaj! Jestem Emma,a ty? -powiedziała Emma. -Kate.Muszę już iść.Obiecałam mamie,że pomogę jej.Do jutra. -powiedziała Kate. Kate wstała i wyszła. -Gdzie mieszkałaś? -spytała się Sabrina. -Daleko z tąd.Za granicą w Paryżu.Miałam tam raj,a tu nie mam raju. -oznajmiła Emma. -Muszę już iść,ale spotkamy się jutro.Narazie. -powiedziała Sabrina. Emma wróciła do domu.Mama siedziała w fotelu. -Gdzie byłaś? -spytała się zdenerwowana mama. -Zagadałam się w kawiarni.Poznałam świetne dziewczyny.One są z tąd. -oznajmiła Emma. -Dobrze kochanie.Idziemy na zakupy. -oznajmiła mama. Emma i jej mama wyszły na zakupy.Sabrina wróciła do domu.Dagma krzątała się po kuchni. -Gdzie rodzice? -spytała się Sabrina. -Nie wrócili. -odpowiedziała Dagma. Sabrina usiadła na krześle.Dagma spojrzała na Sabrinę. -Co się stało? -spytała się po chwili Dagma. -Poznałam nową koleżankę.Bardzo miła.Dzwonił telefon? -oznajmiła Sabrina. -Fajnie! Nie dzwonił.Chodzi ci o Emmę,widziałam ją w sklepie.Kupywała piwo. -powiedziała Dagma. -Skąd wiedziałaś? -spytała się Sabrina. Kate wróciła do domu.Rodzice stali w oknie.Kate poszła na górę. -Moja droga panno! -oznajmiła mama. -Co się stało?…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil betty_100
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…