Na krawędzi chwały---Rozdział2:Kwiaty na twój grób
Historia ukazująca życie młodej piosenkarki i doświadczonego aktora.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
15.września.2003r., Tokio
Światło poranka odbijało się w kroplach wody fontanny stojącej pośrodku placu. Ludzie pracujący w hotelu przemierzali plac nie wiedząc, że znajdują się pod czujną obserwacją jednego z hotelowych gości. Patrzył on na pokojówki przewracające się pod ciężarem ręczników z logo hotelu i z wszechobecnym w budynku napisem "KEIO PLAZA HOTEL TOKYO", śledził wzrokiem bojów hotelowych, którzy gorąco witali przybyłych gości, uważając jednocześnie, aby żadnego nie urazić. Żadna z tych osób nie dostrzegła mężczyzny stojącego na jednym z balkonów na trzecim piętrze. Stał tam sam. Pocierał jedną stopą drugą. Nie miał butów. Ubrany był w biały szlafrok z logo hotelu. Przyglądając się bliżej jego twarzy można było zauważyć, że od kilku dni się nie golił. Zapewne nawet jego największy fan nie rozpoznałby w tym mężczyźnie gwiazdy kinowej. Był to bowiem popularny zarówno w Ameryce, jak i w Wielkiej Brytanii aktor, James Bowen. Znajdował się w tym hotelu, ponieważ pracował nad swoim najnowszym filmem "Lustro życia", którego większa część toczyła się właśnie w Japonii. Zdjęcia do filmu prawie się już skończyły, więc James poprosił już swojego agenta, Douglasa Kohnera, aby znalazł dla niego nową rolę. Niestety z biegiem czasu James myślał o przerwie od grania w filmach. Chciał spędzić trochę czasu z rodziną, a szczególnie ze swoją żoną Emmą. Miał czterdzieści cztery lata i był znudzony jedną z najdłuższych ról w jego życiu. Rolą idealnego męża i ojca. Na planie jednej z jego ostatnich produkcji partnerowała mu młodziutka aktorka, Susan Adler. Nie musiała ona robić dużo, aby uwieść Jamesa. Spędził z nią kilka upojnych nocy. Nie myślał on wtedy co stanie się, gdy jego żona dowie się o zdradzie. Zaczął analizować to w drodze powrotnej do domu. Uznał się za największego dupka, jaki kiedykolwiek istniał. Wyrzuty sumienia spowodowaly, że postanowił przyznać się przed żoną tego co zrobił. Emma Bowen nie była urodziwą kobietą. Większość dziennikarzy zaskakiwał wygląd żony jednego z najprzystojniejszych aktorów na świecie. James coraz częściej znajdując podobne komentarze w internecie, zastanawiał się czy jest tak bardzo przystojny. Zastanawiał się też czy nie popełnił błędu biorąc ślub z Emmą. Kiedy zmieniał stan cywilny miał 24 lata, zaś jego narzeczona 27. Nie przeszkadzała mu ta różnica. Emma nie była wtedy żadną z tych pięknych kobiet, o figurach modelek. Już wtedy miała kilka kilogramów za dużo, a jej twarz była pokryta drobnymi pryszczami, takimi jakie mają nastolatki. To również nie przeszkadzało Jamesowi, ponieważ on sam nie był wtedy urodziwy. Jako początkujący aktor, który grywał tylko drugoplanowe role w komediach nie mógł przebierać wśród kobiet, więc zdecydował się właśnie na nią. Przygotowywał ją na przyjęcie informacji o zdradzie, prawie miesiąc. Wakacje w Don Paco…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil AnneDeVill
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…