Na razie bez
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Prolog
Dochodziła trzecia nad ranem. Mały pokoik w akademiku oświetlała niewielka lampka dająca mdłe światło. Za wąskim biurkiem z pochyloną głową siedziała młoda dziewczyna. Powolnymi ruchami streszczała tekst, który dopiero co przeczytała. Jednak powieki uparcie opadały w dół. Julka przetarła oczy i spojrzała na zegarek powieszony nad łóżkiem lokatorki. Za piętnaście trzecia. Po plecach przeszedł ją dreszcz, nie lubiła gdy Kasia wyjeżdżała na weekend do domu a ona zostawała sama. Zazwyczaj sama spędzała noc z niedzieli na poniedziałek, gdyż Kasia przyjeżdżała w poniedziałek rano. Jednak w tym tygodniu Julka została w akademiku na cały weekend, żeby nadrobić zaległości, tutaj mogła się chociaż skupić bo w domu było to nie możliwe. Siedziała już drugą dobę nad notatkami z prawa finansowego. Przeciągnęła się ziewając. Pora się myć, brudasie. Skarciła się w duchu zamykając książkę. Wstała, zabrała rzeczy do kąpieli i piżamę, zmieniła ciapy na klapki kąpielowe i poszła do łazienki. Gdy tylko weszła do sanitariatu poczuła na rękach zimny powiew. Pewnie znowu ktoś zostawił okno otwarte żeby wywietrzyć dym po papierosach. Lecz kiedy okazało się, że okno jest szczelnie zamknięte od razu pomyślała, że chłód musi pochodzi z otwartych drzwi. Rozbierając się w kabinie usiłowała sobie przypomnieć, czy nacisnęła klamkę wchodząc do łazienki. Szybko zapomniała o swoich obawach gdy na jej głowę zaczął płynąć ciepły strumień wody. Lubiła to uczucie gdy woda spływa jej po plecach i wsiąka we włosy. Jej spięte mięśnie zaczęły się rozluźniać . Nagle usłyszała w kabinie obok trzaśnięcie drzwiami. Pewnie ktoś zapomniał się umyć. Jednak po chwili…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Annkuni
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…