Wróć do katalogu

Nankin

Przez prawie sześć tygodni grupy zdemoralizowanych i "pijanych żołnierzy japońskich gwałciły, zabijały i torturowały a dowództwo nic z tym nie robiło."

Mikiruki, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dziś poczułem nagłe pragnienie podzielenia się z wami pewną mało znaną historią z drugiej wojny światowej. Jest to historia pewnej masakry, w której Niemcy wcale nie brały udziału. Chodzi o Masakrę Nankińską albo inaczej zwaną Gwałt Nankiński. Jest to historia mało znana a notabene zginęło wtedy od 50tys do 400tys(ponad 300 000tys ludzi. Żołnierze i cywile w tym kobiety i dzieci) ludzi. Dziś naświetle wam tam tę sytuację. Tło historyczne: Polityczny zamęt, jaki od dawna panował w Chinach wykorzystali Japończycy podczas tzw. Incydentu na moście Marco Polo 7lipca 1937. Rzekome ostrzelanie japońskiego oddziału przez komunistów dało Japończykom pretekst do najazdu na Chiny co przerodziło w drugą wojnę chińsko – japońska. Nowoczesna armia Japońska bez większego trudu zajmowała kolejne miasta Chińskie. Szanghaj w trakcie oblężenia został prawie całkowicie zniszczony wskutek nalotów. Ostatecznie miasto padło 11listopada1937 a wojska japońskie skierowały się do Nankin które w ciągu kilku tygodni zmieniło siew piekło na ziemi.

O okrucieństwie człowieka: Przez prawie sześć tygodni grupy zdemoralizowanych i pijanych żołnierzy japońskich gwałciły, zabijały i torturowały a dowództwo nic z tym nie robiło.

*Egzekucje: W Nankin Japończycy urządzili sobie festiwal egzekucji. Według niektórych danych zmasakrowano prawie 100tys chińskich jeńców wojennych. Większość z nich zostało rozstrzelanych nad brzegiem Jangcy a wrzucone do rzeki zwłoki docierały z prądem nawet do Szanghaju. Ale to ludność cywila ucierpiała najwięcej. Japończycy urządzali sobie zawody w ścinaniu głów samurajskim mieczem. Inną i chyba najbardziej okrutna formą egzekucji było zakłuwanie bagnetem. Japońscy

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych