Opowiadania: Zbrodnia
325 tekstów w kategorii „Zbrodnia”. Pierwszą połowę każdego tekstu przeczytasz bez konta. Filtruj w katalogu →
Najnowsze
Makabryczne przygody nadrzecznych stworzeń
SylwianaJestem sobie ślimak mały Wypłynęły, cóż, me gały Przejechał mnie rower ze Spały I takie tam…
Upadek Ikara
VercottiNa początku kwietnia, tego roku, do moich drzwi zapukali pracownicy firmy serwisującej klimatyzację.
Pierwszego Marca...
Dzik13Łukasz Ciepliński "Pług", a raczej podpułkownik Łukasz Ciepliński "Pług" - komendant IV Głównego Zrzeszenia WiN-u, czyli Wolności i Niezawisłości, siedział w ciemnej celi wraz z sześcioma innymi mężczyznami.
Myśliwy i zwierzyna
cat-claw- Zobacz znowu piszą o tych morderstwach, straszne, co się teraz dzieje na świecie – powiedziałam i upiłam łyk mojego ulubionego poziomkowego latte z bufetu szkolnego.
Najwyżej oceniane
Lajt Motiff (fragmnt)
WilliamBlakeDzidek piął się przez ślimaka klatki schodowej w górę, wypierany od dołu przez bąbelki własnej ciekawości.
Agresja
Zimny SniegMoje łzy spływają po policzku Upokorzony wlekę się ciemnymi ulicami Unikam ludzkich spojrzeń Boję się ich Śmieją się ze mnie Wyśmiany chcę uciec Ale nie mam dokąd Potrzebuję kogoś Ale nikt nie potrzebuje mnie Z szeregu kpiących spojrzeń nie wyłoni sie to pełne zrozumienia Tak wielka jest siła współdziałania we źle Odłamując się Zostajesz
"Uratuj mnie"
BlackShadowZnów widzę krew, spływa po dłoni, Lecz nie rwącym potokiem, nie strumienia spokojem, Płynie, pozostawiona sama sobie… A dłoń ma chodź już dotyku zmysł swój traci, czuje, Pytasz co?
Kochankowie z Chelsea
BethKochali się aż strach, Mówili: zabije ich ta miłość Lecz żyli Na złość świat, w miłości wielkiej W świecie zbyt trudnym, Wśród chorych snów o śmierci i sławie.
Sen przyszłości
wladtur48Pokład statku, skłócona załoga - błąkam się przy prawej burcie, a dźwigu dolna, chuda odnoga chwieje się w błękitnym oceanu nurcie.
Żegnaj Mój Drogi
gandalfTwój grób jest wyjątkowo piękny przyjacielu Taki piękny jak Ty Taki naiwny jak Ty Taki nieskalany jak Ty
Masowe groby
apologize18byłem słaby nogi uginały się pod ciężarem bólu wschodzący niegdyś jak słońce cieszący się barwami nieba teraz spowiła mnie czarna gleba zewsząd znikąd na zawsze
Oczy bez wyrazu (Biały płaszczyk)
Zimny SniegKrew Ścieka po moim przedramieniu Ręce złożone w geście przebaczenia Brzęk łamanych kości Łzy okrucieństwa Na stracenie
..Idź już do niej.. 1/3
probuje-zapomniecUbrała swoje długie białe kozaczki, rybaczki z jeansów, beżowy golf i białą kurtkę.
Rozejść się po łokciach (1)
WilliamBlakePrzyjaciel otarł sobie pysk swój kwadratowy, przetarł oczy, wygarnął śpioszki z przytulnych kącików i poszedł do ubikacji.