Niczym Ty - o Bycie!
Jakby mała legenda człowieczeństwa, mit o tym jacy i dlaczego tacy jesteśmy. Krótkie więc nie nuży :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Przedziwna sprawa, gdyż nie wiem jak to nazwać. Nie wiem co to jest, ale może ktoś mi powie... Smile
--- Świat zapomnienia otwarł się przed nim bez jakiejkolwiek nadziei, zaś byt jego przyjął jako zło dla niego zbędne, dla nas zaś powszechne. Życie jego toczyło się... kwitło – rzec by się chciało, ale określenie to zasługiwałoby na gniew boży i wieczne potępienie, bowiem owe życie dla niego to zaledwie, dla nas zaś aż nędzna wegetacja zera, zera jednego z miliardów tego świata.
Zero dorastało w myśli naszej wzbogacając się, zaś w myśli jego nędzniejąc, bowiem co dla nas ważne i potrzebne, dla niego jest niczym, jest niczym jak ziarnko pisaku w nędznej rozpadlinie czeluści czarną krwią podpisaną w królestwie piekieł.
To jedno, jedyne zero co za wzór brało miliardy podobnych sobie miało nigdy nie doznać tego co przeznaczone mu było z początkiem bytu jego u niego. Świata naszego. Miliardy zer tego świata kształtowały, nadawały, oddawały jednemu wybranemu część, bądź całych siebie, aby ten jeden wybrany, naznaczony posłannik ducha ludzkiego doznał tego co dane było każdemu z miliardów zer, lecz nie zasłużywszy do spełnienia przeznaczenia nigdy nie doszło. Bowiem co dają setki, tysiące, miliony, czy miliardy, skoro każde z osobna zerem jest? Zatem do świata nigdy jeszcze nie doszła radosna wieść.
Zero dorosło w przeświadczeniu dobroci swej niezmiernej. Gdy starość nadeszła owe poczucie w starym duchu wzmogło się. Gdy choroba zmogła z uśmiechem gotów był oddać się w śmierci ramiona. Gdy zaś ta nadeszła serce, umysł i duszę owego zera prześwitały obrazy. Słowa jego, czyny i myśli przypominały się staremu sumieniu, a uśmiech z twarzy spełzł. Prowadzony ku piekielnym bramom dołączył do zbłądzonych owieczek, stada zer.
Z góry patrzył sprawiedliwy roniąc nad zgubionymi łzy.
Każda łza cierpiącego dawała nowe życie. Każde nowe życie zrodzone w bólu, z cierpienia najmilszego każdemu z nas serca, było…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil RedroXer
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…