nie-Anka i nie-Ada.
Zmiana zaczyna się od imienia.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Koperta od kartki świątecznej w tym roku była zaadresowana z błędem w imieniu, jakby ktoś od niechcenia wypełniał adres na poczcie. Byłby to zwykły błąd, literówka w imieniu, gdyby nie fakt, że ręka należała do kobiety, która przez dwadzieścia lat nie tylko zawzięcie walczyła o to, aby właśnie to imię wymawiać poprawnie (przez dwa 'n' zamiast przez jedno), ale też o to, żeby zdrobnienie też miało odpowiednią formę - 'Anka'. Każdy kto powiedział "Ada" otrzymywał reprymendę: "Anka, nie-Ada!". 'Ada' jej się wyjątkowo nie podobało. Poprawiany był ktokolwiek: ciotka, sąsiad, koleżanki z placu zabaw, ze szkoły. Zawsze tym samym tonem: na pozór lekko rozbawionym, ale z ukrytą szczyptą irytacji. Słyszałam ten ton tyle razy, że dla mnie było o szczyptę za dużo w tej szczypcie irytacji - na tyle za dużo, że wydawało się, że ona osobiście bierze do siebie te nieumyślne deformacje. Szczyptę zbyt osobiście. Moja matka. Widzicie, moja matka miała pomysł nie tylko na to, co będę robić w przyszłości, które koleżanki będę lubić, z którymi chłopakami się spotykać, czy lub nie lubić matematykę albo polski, woleć spodnie rurki czy dzwony, niebieski, różowy czy zielony. Miała te pomysły w głowie na długo przed tym, jak ja uznałam, że jednak to będzie czekoladowy brązowy (kod RGB: 123, 63, 0) i że jednak nie przeszkadza mi, że Freddie Mercury był gejem. Również imię zostało starannie wybrane i skrojone pod scenariusz na idealną 'adriannę'. Pisanie małą literą oddaje fakt uprzedmiotowienia w tej relacji. 'Adrianna' mojej matki miała mieć niebieskie oczy, być posłuszna, przynosić piątki ze szkoły, aby było się czym pochwalić, i nie przeszkadzać w życiu. A przecież mimo wpisu w metryce, człowiek jakoś wybiera sobie słowo-klucz, dzięki któremu świat będzie pokazywał, że chodzi właśnie o niego. Akceptacja skrótu od rodziców to też jest forma wyboru. Czasem ludzie zmieniają imiona, Grażyna staje się Magdą, a niejedna Magda woli, aby…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil purpleblackblueberry
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…