Nie kończąca się historia, czyli wyprawa Terusia w
Bohaterowie równoległego świata do naszej Ziemii nieuleczalnie cierpią na nieśmiertelność. Skrzat imieniem Teruś przeżywszy więcej, niż może znieść jedna osoba, postanawia odnaleźć lekarstwo dla mieszkańców owego świata. W tym celu przewędrowuje raze
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nie kończąca się historia, czyli wyprawa Terusia w poszukiwaniu brakującego elementu.
RODZIAŁI - Pomocne Wzniesienie Rady
W związku z tym, że owa historia nie ma końca, domyśleć się należy, że i z jej początkiem mogą istnieć pewne kłopoty. Rozpocznę wobec tego od środka... A więc słuchajcie: - Z czego się śmiejesz? - Z siebie!? – odparł nasz bohater, zwany podówczas Terusiem. - Oczywiście, że z Ciebie! To chyba jasne! - Aha... Ale czy mógłbyś w końcu przestać? - Do tej pory nikt mnie nie upominał... – odrzekł płaczliwie, do głębi przejęty, że ktoś ośmielił się zwrócić mu uwagę. - Nie rozumiem!? – totalnie zatkało kompana Terusia, czyli Gala Anonima. - Ehhh, to długa historia. Może nawet jest to mało powiedziane... Czasami wprost wydaje mi się, że nie ma ona końca. Wiem, jest to głupie, ale prawdziwe. Zresztą nie wiesz nawet o czym mówię... ...po za tym NIE CHCĘ O TYM MÓWIĆ!!! - Nie denerwuj się... Nie miałem tego na celu... - Zdaję sobie z tego sprawę, ale ten krzyk był niezależny ode mnie. - Prawdopodobnie Twoja historia jest dramatyczna... Zawsze zastanawiałem się, co mogło ci się przytrafić, drogi Terusiu, że znalazłeś się na szlaku prowadzącym w nieznane i niepojęte razem z nami krasnoludzkimi urwipołciami. - Poszukuję końca... - ???????? - Niestety nikt o nim nie słyszał, podobnie jak ty. - My, szlachetna gildia urwipołciów, przewędrowaliśmy wiele mitycznych krain, ale nigdy nie doszła naszego słuchu wieść o końcu... Przykro mi! - Proszę, przynajmniej ty, nie rób tego... NIE ODBIERAJ MI NADZIEI!!!!!!!!!!!!!! - Jak zauważyłem, przeżyłeś więcej od nas. Być może kiedyś coś o tym opowiesz, ale nie krzycz na mnie, jestem spokojnym krasnoludem... - Wybacz mi! - EEE, nie ma sprawy. - Nie jestem osobą krzykliwą, ale dzisiaj ogarnęło mną swojego rodzaju zwątpienie... - Rozumiem to... - Porozmawiajmy może o innej sprawie a nader istotnej do zaistniałej sprawy... ile czasu zamierzasz mnie jeszcze prowadzić? - Nie martw się jeszcze parę minut i zobaczysz niespodziankę, - na twarzy Galla rozkwitł radosny uśmiech - którą dla ciebie przygotowałem. - Niespodziankę!? - Dokładnie! Wcale nie idziemy wybadać dalszej drogi, gdyż ja i moja drużyna doskonale ją znamy i znając ciebie, Terusiu, zdajemy sobie sprawę, że znajduje się tuż obok jej szlaku coś co na pewno ci się przyda. - Nie może być... – Teruś bardzo chciał wierzyć, że jego poszukiwania wreszcie posuną się we właściwym kierunku (naturalnie zamiast wyrazu wreszcie nie mogliśmy użyć „w końcu”) - czy to „coś” ma coś wspólnego z końcem? - I tak i nie... - Tzn.? - Sam zobaczysz – uśmiech Gala przybrał na tajemniczości. - Nie bądź okrutny, mów! - Jeszcze chwileczka... - Malusieńka? - Jak najbardziej!? Zamknij oczy! - Czy to już? - Rób, co kazałem! Las, którym do tej pory szli, zamienił się w łąkę, lecz Teruś nie miał o tym pojęcia. Obecnie szli przez kwiecie. Niespodziewanie zza linii horyzontu wyłonił się głaz wielkości góry a być może była to nawet góra.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Szkapcia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…