Niechciane wspomnienia
krótki dialog, dwóch młodych dziewczyn, każda z własnym spojerzniem na świat. Może to o twoich odczuciach napisałam?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- I po co to wspominasz? Przecież to i tak już nie wróci. - Bo lubię. - Co lubisz? Lubisz przypominać sobie jak kiedyś było cudownie a teraz jest beznadziejnie? Zrozum, wspomnienia zawsze przypominają nam te lepsze dni, lata, nigdy te gorsze, żeby tylko uświadomić sobie , że teraz jest jeszcze gorzej. Takie to już zasrane szczęście, posiadania wspomnień. – odparła i zaciągnęła się papierosem. - Może i masz rację.. - Nie, może Julka – przerwała, dmuchając jej dymem w twarz – Tak jest i już tego nie zmienisz, miej rozum i mnie posłuchaj. - Ale je mamy zawsze przy sobie, to o nich myślimy co noc, to dzięki nim, nie popełniamy tych samych błędów, to dzięki nim się uczymy. Gdyby wspomnień nie było człowiek zasypiał by pusty. Rozumiesz? Pusty. - Co ty gadasz, ja stanowczo jestem za tym aby ich nie było. Żeby to całe gówno nie gromadziło mi się w mózgu przez te wszystkie lata. - A jak będziesz sama, jak będziesz zasypiać, to z czym? – skierowała oczy w kierunku Lidii, która ponownie zaciągnęła się papierosem. - Rany boskie, co ty tak o tym spaniu? Nie możesz spać czy jak? - Jasne, że mogę. Pewnie, bez problemu. A kiedy zasypiam, to wracają wspomnienia, potem już myślę, że zasypiam w jego ramionach. – rzekła z rozmarzeniem i zarazem smutkiem. - Do cholery, po co mówisz o tym kretynie? Jego nie było i nie będzie. Zrób całkowity reset mózgu Julka, bo tak dalej nie można. – odpowiedziała bez zastanowienia. - Bo to miłość. – rzuciła odpowiedź, po czym zerwała stokrotkę rosnącą przy jej lewym bucie. - Miłość – powtórzyła z pogardą – Gdzie szukać miłości na tym świecie? No powiedz mi gdzie? Jej nie ma, ludzki świat otacza tylko wrogość, bieda i może jeszcze telewizja. Tu nie ma miejsca na inne rzeczy. Cała ta miłość jest jedną wielką ściemą. Ludzie już dawno ją zniszczyli. - A jednak, codziennie rodzi się nowe życie, codziennie ludzie biorą śluby, codziennie ludzie chodzą na randki, spacery.. To też jest ściemą? – spytała z niecierpliwością Julka, obrywając płatki stokrotce. - To tylko prawa natury. Z resztą mów co chcesz, ja nie wierzę w miłość. - Czy ty nigdy nikogo nie kochałaś? – zapytała, próbując spojrzeć Lidii prosto w oczy. - Jasne, że kochałam i kocham nadal.- odparła gasząc papierosa i wyciągnęła następnego z czerwonej paczki. - Kogo? Lidia włożyła do ust słodką truciznę i odpaliła zapałką. - Właśnie to. Nie oczekują, żadnej wzajemności, są tylko po to by je palić i dawać niesamowitą przyjemność. – wypuściła szary dym w kierunku bladego nieba. - Jesteś chora. - Może, ale takie rzeczy stwierdzają tylko zdrowi ludzie a ty do takich z pewnością nie należysz.
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil charlie
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…