Nieistotnie O Istotnym: Partyjniaki
Kolejna odsłona życia trzech meneli - tym razem chcą wtargnąć na scenę polityczną. Jak chcą to zrobić? przeczytaj:)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Partyjniaki
Miejsce: Ławka w parku miejskim
Postacie:
Marian Czesław Stefan ANDRZEJ Dozorca
Na zielonej ławce w parku miejskim siedzi trzech meneli- Stefan, Marian i Czesław. Czytają znaleziony na śmietniku „Fakt”
M: O moje przyjacioły, widze, że to coraz gorzej z to naszo Polsko...
C: Masz racje Marian. Te komunisty z eselde to tylko patrzo jakby kieszenie se napchać.
S: Na. A dla biednego człowieka to nic nie zostanie.
M: (otwiera gazetę) Patrzajcie, tytaj to piszo, że jaka afera nowa.
C: A co te pismaki napisały?
M : Podobno poseł Jarosław Skoczek-Podskoczek to kobieta.
S: Nie no. Doczego to doszło. Homoseksualisty do sejmu sie pchajo.
M: A tu z kolei to piszo, że Jędrzej Kocmołuch Palibródka z pisu to ostatnio po pijaku ze spotkania partyjnego wracał i jak nie wyrąbał w drzewo. Całe szczęście, że karetka przyjechała szybko. No i łod tego wypadku to mu się poprzestawiało w głowie, i utrzymuje, że jest kormoranem.
C: Może sępem miłości?
M: Ostatnio wyskoczył przez okno w psychiatryku, bo jak mówił „ do ciepłych krajów leciał”.
S: Wieta, co- tak właściwie to my to w naszej łojczyźnie to tylko jedynego mamy, który nas rozumie, i wogóle jest jak Robin Hłud.
C: Sie rozumie ANDRZEJ!
S: Tak, ANDRZEJ to nasza jedyna szansa jest. Łon to rozumie bezrobotnych i bezdomnych.
M: Andrzej na prezydenta!
C: Tak, teraz to bedziem na ANDRZEJA głosować...
S: Panowie, czy wy widzicie tego tam w czerwonym krawacie...
C: To batman!
S: To supermen!
M: Nie, To ANDRZEJ!
(ANDRZEJ wchodzi na scenę i rozmawia przez komórkę)
A: Tak Słucham cię Ziuta... Tak.... Ja ci mówię, jak dojdziemy do władzy do ci kupię te diamenty... Poczekaj jeszcze miesiąc... Też cię kocham. (kończy rozmawiać i głośno wzdycha)
C: Czy to pan panie ANDRZEJU?
A: (zniesmaczony) A kto pyta?
M: No... My Menele z Pragi....
A: Och... Pospólstwo! Wynoście się z tego parku! Jak ja dojdę do władzy to wam się dobiore do tych waszych tyłków!
C: Spadaj na drzewo ty zdrajco ty! (Rzuca w ANDRZEJA butelką, ANDRZEJ…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Zielony
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…