Nienawidzę zimy
Zima to pora roku która sprawia, że żyję się ciężej. Postanowiłem w stanowczych słowach poprosić zimę aby w tym roku się nie pojawiła. Całość wierszowana i miejscami humorystyczna.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Zimo, bądź chociaż raz w życiu dla mnie miła. Prosiłbym Cię żebyś w tym roku nie przychodziła. Zawsze sprawiałaś że czułem się okropnie, piszę dosadnie bo mam nadzieję, że Cię to dotknie. Że poczujesz że wcale nie jest fajne to co robisz, proszę Cię zawróć, albo pomyl drogi. Pójdź do Rosji, tam Cię lubią, upij się wódką i zostań tam na długo. U mnie Cię nie chcę, sprawiasz, że poranki są jeszcze bardziej bolesne. Bo jak tu wstać, kiedy jest rano a jeszcze ciemno na dworze, jedyne co wtedy sobie myślę to: „pierdolę to, nigdzie nie wychodzę”. Twój zimny dotyk z rana przeszywa mnie od środka i wtedy jedynym schronieniem przed Tobą jest dla mnie kołdra. Mam swoje cele, muszę wychodzić z domu, a najdalej gdzie mam ochotę…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Soban54
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…