Niespodziewana miłość. Rozdział 1
To jest wstęp dopiero, poznajemy samą bohaterkę o imieniu Ewa, która dopiero w następnych rozdziałach zacznie przeżywać wspaniałą miłość.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
ROZDZIAŁ 1 Szłam ulicą, docierając do osiedla, znalazłam blok w którym znajdowało się mieszkanie, które być może wynajmę. „Ładna okolica, blok również, ciekawe jak wygląda mieszkanie w środku”- pomyślałam, po czym przyśpieszyłam kroku. Postanowiłam wynając sobie mieszkanie tylko dla mnie, za własne zarobione pieniądze- wspaniałe uczucie. A więc udało mi się dokonać tego dzięki temu że, dostałam pracę pół roku temu, w wakacje. Jestem konsultantką i ekspedientką w salonie komórkowym. A dodatkowo studiuję na studiach dziennych,ale dzięki temu że obecnie pracuję na pół etatu praca nie pokrywa się z zajęciami. Weszłam do mieszkania i stanęłam w przedpokoju, było w nim sporo miejsca, już wyobrażałam sobie że po mojej lewej stronie będzie szafa po prawej szafka na buty i wieszaki na kurtki. Przeszłam dalej na lewo i stając w wejściu do tego pomieszczenia(drzwi nie było jedynie na podłogach były panele) wiedziałam że tu będzie mój pokój, znajdowało się tu wyjscie na balkon i dzięki temu, znakomicie był oświetlony. Poszłam teraz do drugiego pomiesczenia- czyli drugiego,mniejszego pokoju, który znajdował się naprzeciwko drzwi wejściowych do mieszkania- „hmm... będzie dobry żeby tu wstawić biurko z komputerem i następną szfkę na ciuchy, których mam tysiące”- pomyślałam. Teraz kolej obejrzeć łazienkę, a znajdowała się tam wanna i zlew, i piękne zielone płytki na podłodze i ścianach, pomyślałam że to dobry pomysł bo pewnie ubikacja jest oddzielnie, a gdy przeszłam zobaczyć do drugiego pomieszczenia zobaczyć jak wygląda, to się zdziwiłam bo oprócz zlewu i kibelka(:-)) był jeszcze prysznic, to mi się bardzo spodobało. Poszłam dalej na prawo do następnego pomieszczenia znajdowało tu się jedynie duże okno i rura ktura wystwała ze ściany, "to więc tu będzie kuchnia"- zamyśliłam się. Mieszkanie udało mi się załatwić dzięki mojej przyjaciółce Magdzie, która wychodzi za mąż za 3 miesiące. Jej narzeczony Paweł mieszkał tu kiedyś, z 3-4 lata temu, i od tamtej pory nikt tu nie mieszkał, a dzięki jego znajomościom nie musiał opłacać czynszu. I teraz odda je mi, a to wszystko dzięki temu że z nim też się zaprzyjaźniłam i nie chciał nic słyszeć o pieniądzach. Więc mi zostanie kupić meble, wprowadzić się i opłacać rachunki. Ale to jeszcze troche potrwa możę za miesiąc albo dwa uda mi się tu wprowadzić... Nagle dzwoni telefon. -Cześć Ewa i jak mieszkanie?- pyta się Magda, bo wiedziała że dziś przyjdę je zobaczyć. -Wiesz jest świetne, podoba mi się!- odpowiadam z entuzjazmem. -To wspanaiale, ile ci zajmie przeprowadzka tam? -Za jakiś miesiąc powinnam już kupić meble i inne rzeczy. -Ok. to w takim razie umowe spiszemy jak już się tam wprowadzisz? Dobra? -Tak zagadzam się, i dzięki ci wielkie za to. -Nie ma sprawy, jesteś moją najlepszą przyjaciółką i przecież wiesz że nie chciałabym za nie od ciebie żadnej kasy, a pozatym ono jest mi teraz nie potrzebne już bo wychodzę dobrze za mąż. -Szczęściara z ciebie za 4 miesiące będziesz stała na ślubnym kobiercu, też bym tak chciała- wzycham. -Spokojnie przyjdzie czas na ciebie, znajdziesz swojego Romeo. -Mam nadzieję, póki co dzięki jeszcze raz za wszystko.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil madi1234
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…