Nigdy nie inaczej.
Spojrzała zauroczona i przypomniała sobie co czuła i myślała. Przypomniała sobie że zapomniała. Książę przemówił do niej.’ Było inaczej. Ten lot nie był taki gorzki, a wieczór tak jaskrawy’. Podeszła do niego i położyła mu rękę na ramieni
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
I pocałował ją. I był to jeden z takich długich pocałunków, w które jedna osoba wkłada dużo emocji, a druga, godzi się tylko na to by trwał. A może i on nic nie czuł? Tak całuje się też wtedy, gdy cisza trwa zbyt długo, albo kiedy najzwyczajniej wypada to zrobić. Tak się dzieje po pierwszym spotkaniu dwóch osób, które nie potrafią ze sobą rozmawiać, ale tak się żegnają. Może któraś z nich tylko po to się chciała spotkać? Ale jak może się tak stać, gdy chodzi o dwóch przyjaciół, w których relacjach nigdy nie było tego impulsu…
I młody książę pocałował swoją przyjaciółkę. Znali się długo, a on wiedział o niej wszystko. Nie musiał przed nią udawać. Cokolwiek powiedział, rozumiała go i nie musiał zachowywać tych wszystkich bzdurnych manier i zasad. Niejednokrotnie sama zaskoczyła go swoim ciętym językiem i swobodą. Wybierała się z nim na długie przechadzki, podczas których rozmawiali o literaturze, kłócili się o muzyce, i wyśmiewali przywary wszystkich tych nobliwych dam, i pysznych lordów. Nigdy jednak jej nie dotknął, poza objęciem na powitanie, ani nie pocałował. Nawet nie mówił jej komplementów. Ich relacje nie polegały na kadzeniu sobie nawzajem. On zresztą kochał inną, słońce jego życia, która jednak oddała się komuś innemu. Ona kochała długo i mocno, ale jej wybranek żadnej nie traktował poważnie.
I kiedy wybierali się na te długie spacery, i czcili winem wszystko to, co cenili, ona mogła pozwolić sobie dorównywać mu kroku. I podczas jednego z tych spacerów, on dotknął jej twarzy. I wrócili do rozmowy o innych sprawach, niż te, które zaprzątały im teraz głowy.
Parę dni później, gdy nie udawało im się spotkać, oboje mieli przecież obowiązki, przed balem, kończącym jego dominię jako księcia, a rozpoczynającym bycie władcą. I na tym wielkim balu spotkali się znów i tańczyli, bawili się, a potem upojeni zabawą i winem wymknęli się, znów na jeden z tych spacerów. I młody książę pocałował swoją przyjaciółkę. A ona całowała jego, i kiedy odsunęła się, nie pozwoliła mu całować się znowu. I pożegnali się tego wieczoru jak zawsze.
KSIĄŻĘ. ‘ Co mam myśleć? Co czuć mam? Jak tłumaczyć ten wieczór, ją i mnie?’ i młody władca, jak zawsze, gdy chciał uporządkować swe myśli wziął płótno i farby. ‘ Dlaczego ją pocałowałem?’ Zanurzył miękkie włosie pędzla w czerwonej farbie i namalował miękką linię. Nie ostrą, ale delikatną, z delikatnie zawiniętym końcem. ‘ Widziałem, ze ona tego nie chciała. Odrzuciła mnie. Otworzyła oczy i odsunęła się. Widziałem jak zacisnęła potem usta i wzdrygnęła się, gdy miała mnie objąć.’ Zły na siebie i na nią sięgnął po czarny kolor. Malował długo, a z jego obrazu powoli wyłaniał się z plam czerwieni i pomarańczy, gdy myślał o niej, czarny, smutny ptak z jednym skrzydłem. Malował go, gdy myślał co ona czuje. Skończył obraz tego dnia i zakrył go, kiedy upewnił się, ze właśnie tym było to zdarzenie. Zbyt zajęty innymi sprawami zapomniał o nim.
KSIĘŻNICZKA. ‘Już tego wieczoru, kiedy…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil muscari
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…