Wróć do katalogu

Noctruch

Proza na temat świąt Bożego Narodzenia

Elephant, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Święta Bożego Narodzenia, wywołują u mnie nie kontrolowany i rozszerzony strach, który wyleciał ze swoich torów i sieje spustoszenie poruszając się ruchem nie jednostajnie prostoliniowym w nieokreślonym kierunku pośród tego całego domniemanego białego gówna.

Wyskakuję z niego podczas pełnego biegu i potykam się o ludzi którzy polują niczym pozbawione wszelkich uczuć Zombie.

To jednak nie Zombie i to nie jest ten strach który zawsze mnie przerażał. To Nocstrach. Pora kiedy może rządzić białe gówno budzi Noctruchy, które ożywają wprost proporcjonalnie do sondaży z konfesjonałów. Potrafią lać i nie ma wtedy lepszych od nich. Są na autopilocie czerwonych krwinek w otoczeniu ciepłego mięsa...tak, tylko Noctruch leje. Resztki mięsa, ścięgien, plam z krwi czy wyniesionych już kości wbijają się w klimat tej Nocy dając wyraz nowych narodzin. Lizaki zrobione z jelit, napełnione wątrobą i polane sosem z nerek, obtoczone w panierce z serca z dodatkiem sproszkowanych płuc i oskrzeli z lekką nutą zmielonej głowizny...danie szefa kuchni pieszczące ich wnętrzności. Noctruch nie pyta o kartę z menu...gwiazdka Michelin to dla niego jakaś niezrozumiała abstrakcja. Stołówka to jego podwórko. Jego dzielnica i każde miejsce w którym czuje się jak u siebie. On jest szefem kuchni. Jest kelnerem. To on poluje i jest też właścicielem. Siedem dni w tygodniu. 24 godziny na dobę.

Sflaczały ten Wars, krew z trupów serwują.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych