O dziewczynce, która potrafiła latać
Trochę smutne może dziwne opowiadanie, które wymyśliłam kiedyś nie mogąc zasnąć. zupełnie specjalnie jest takie jakie jest.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Pewnego razu była sobie dziewczynka, która potrafiła latać. Mieszkała w lesie. Na drzewie. Żywiła się tylko powietrzem i nie potrzebowała nic więcej.
Miała pierzaste niebieskie skrzydła i długie czarne włosy. Niebieskie oczy. Nosiła granatową sukienkę. I cały czas tylko latała, prawie nie chodziła. A zawsze była boso.
I zawsze była smutna. Bo była cała niebieska.
Kiedyś poleciała bardzo, bardzo daleko. Na Koniec Świata. A to było strasznie daleko, bo mieszkała na samym początku. Gdy już tam doleciała, zobaczyła chłopca, który też potrafił latać.
Miał rude włosy i brązowe oczy. Pomarańczowe spodnie i pomarańczową koszulkę. I czerwone skrzydła. I był bardzo wesoły. Zawsze. Bo był cały czerwony.
Jak go zobaczyła, to uśmiechnęła się pierwszy raz w życiu. A on był jeszcze bardziej szczęśliwy niż przedtem.
Zaprzyjaźnili się i latali…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Camelia
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…