O trzech zwierzątkach i głupim człowieku
Bajeczka
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
O trzech zwierzątkach i głupim człowieku
Wszelkie podobieństwa „nazwisk” są przypadkowe i niezamierzone.
Był sobie raz Piotr Człowiek, przedsiębiorca. Miał własną firmę, którą założył i ciężką uczciwą pracą „dorobił się”. Piotr był otwarty na innych, zawsze wesoły i miły. Nie dlatego, by kupić sobie uśmiechem klientów, po prostu – taki był. Pewnego razu przyszedł do niego Włodzimierz Szczur, bankier. - Panie Piotrku, tragedia. Pomyliłem się w banku i jestem zrujnowany... Człowiek zaprosił go do siebie, wysłuchał. - Panie Włodzimierzu, proszę się nie martwić. Moja firma dobrze prosperuje, pożyczę panu pieniądze. Odda pan, jak będzie miał. Proszę nie dziękować, ot, mam szansę zrobić dobry uczynek. Szczur wyszedł szczęśliwy od Człowieka. Dzięki jego bezterminowej pożyczce szybko stanął na nogi i zaczęło mu się znów dobrze powodzić. Innym razem przyszedł do Piotra księgowy Wacław Świnia. - Panie Piotrku, tragedia. W poprzedniej firmie niesłusznie oskarżono mnie o oszustwa i jestem bezrobotny. Jak ja rodzinę utrzymam... Człowiek miał dobre serce, nie lubił nikogo zostawiać w potrzebie, jeśli mógł pomóc. Wziął więc Świnię do siebie, a że ten okazał się dobrym księgowym, to kiedy firma się rozrosła uczynił go dyrektorem. Jeszcze kiedy indziej Piotr użalił się nad Michałem Lisem. Kiedy zobaczył w rynsztoku brudnego, głodnego lumpa podał mu rękę. Nakarmił go, kupił mu czyste ubranie i zatrudnił jako pracownika w swojej firmie. Nie chciał podziękowań. - Tak to jest: jak ja mogę pomóc, to pomagam. Innym razem ktoś pomoże mi, jesteśmy w końcu chrześcijanami, prawda?
Nadeszły jednak złe czasy. Okazało się, że Świnia wyprowadzał pieniądze na lewo z firmy i narobił długów. Piotr Człowiek stracił firmę. Że jednak fortuna kołem się toczy - nie załamał się, tylko poszedł do Włodzimierza Szczura. - Panie Włodzimierzu, mam taką prośbę do pana. Od…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil SzaryCzłowiek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…