Wróć do katalogu

O zbrodni dokonanej na Jane Austen

Jak to w "W świecie Austen" zabili Austen.

Lizzy88, opublikowano , 5 min czytania, 4,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Już na wstępie muszę się otwarcie przyznać, że należę do Klubu Miłośników Jane Austen. Jak każda niepoprawna romantyczka zaczytuję się w powieściach, w których konwenanse stanowią o stylu życia codziennego, a o tajemniczych, przystojnych i pociągających mężczyzn można się wprost potykać. Widząc poranną łąkę od razu wyobrażam sobie jak Matthew Macfadyen przekracza ją w blasku wschodzącego słońca, a zostanie panią na Pemberley to jedno z marzeń, których ziszczenia nigdy się nie doczekam. Ot fanaberia jakich niemało – powiedziałby każdy z nas. Otóż nie - jak się ostatnio okazało. Brytyjskich producentów filmowych w końcu dotknął kryzys – tylko, że nie ekonomiczny, a aktorski. Zasoby tej wąskiej grupy społecznej w końcu się wyczerpały i nie ma się, co dziwić - powstało tyle ekranizacji owych 6 austenowskich powieści, iż niemal każdy szanujący się aktor w choć jednej wystąpił. Teraz brytyjska produkcja musi poczekać, aż na wyspach odchowa się nowe pokolenie, które będzie mogło kontynuować manię przeniesienia w jak największej ilości skromnego dorobku panny Jane na ekrany (Bogu tylko dziękować, że Szekspir miał płodniejsze życie). Ale nie bójcie się drodzy fani, nie oznacza to wcale wstrzymania fali popularności wokół jednej z najsłynniejszych pisarek świata – chęć zarobku matką pomysłów! Brytyjscy twórcy postanowili spełnić marzenie każdej austenomaniaczki i sprawdzić cóż by się to wydarzyło, gdyby ów modelową pannę, za sprawą magicznego przejścia w łazience, przenieść do świata jej snów – Hertfordshire. I wszystko byłoby piękne i cudne, gdyby nie pewien szkopuł. Fakt, iż zamiana miejscami nałogowej czytelniczki „Dumy i uprzedzenia” z Elizabeth Bennet namiesza w całej fabule książki był z góry pewny, tak samo jak to, że na końcu wszystko się jakoś wyprostuje i wszyscy będą żyli długo oraz szczęśliwie. Jane wyjdzie za Bingleya, Kitty zostanie wyrwana spod złego wpływu najmłodszej siostry, Lizzy odnajdzie się jako opiekunka do dzieci w Londynie XXI wieku, pan Darcy weźmie ślub z ukochaną Amandą, a dodatkowo uda się uchronić Lidię przed ślubem z Wickhamem, który na marginesie okaże się porządnym i honorowym mężczyzną. Ach! Niemal tak, jakby życzyła sobie tego sama Austen. Tylko właśnie przez to NIEMAL panna Jane…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych