Ocalenie
na faktach autentycznych
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wyrok był skazujący na karę bezwzględną. Rozpoznanie guz. Co może myśleć człowiek, gdy usłyszał takie oskarżenie. Setki, tysiące,miliony myśli kołatało w biednej głowie. I ta najgorsza, że przyjdzie śmierć. Ona zawsze jest z nami. Tylko czeka na odpowiedni moment, aby o sobie przypomnieć. Przychodzi i mówi: - No, teraz jesteś moja. Nie uciekniesz ode mnie. Zaprowadzę cię tam, gdzie chodzą cisi. Już nic nie napiszesz. Nie stworzysz. Nikogo nie pokochasz i nikt ciebie nie pokocha. - Jeśli mnie nie zostawisz w spokoju poskarżę się Wielkiemu Sędziemu. Nie masz prawa przychodzić i mnie straszyć, i tak jesteś okropna. Odejdź. - Mogę odejść, ale i tak będziesz o mnie myślała. Guz jest śmiertelny. Zabiorę ci te twoje, małe życie, i nic na to nie poradzisz. Mało jest ludzi co uciekło przed tym wyrokiem. - Nie bądź kąśliwa. To jeszcze nie koniec. Stoczę z tobą walkę. Nie poddam się tak łatwo. Teraz guz to nie wyrocznia. Są jeszcze na niego sposoby. - Są, ale nie dla ciebie. Wiesz jaki jest układ. - Wiem. - Pamiętaj. Jeśli ktoś za ciebie zechce umrzeć, ty zyskasz parę lat życia, ale i tak w końcu po ciebie przyjdę. - Szkoda, że o tym pamiętasz. Wiesz, że nawet nie będę szukać nikogo i pytać. Moje życie - moja śmierć. - Ja za nią umrę – powiedziała Maria. - Nie, nie możesz brać mojej śmierci na siebie. Nie pozwalam. Odmawiam wykonania tej woli. - Nie żal ci, że już nic nie stworzysz. Nigdzie nie pójdziesz. Nie będziesz tańczyć, ani śpiewać? – zapytała śmierć. - Moja decyzja, to nie twoja sprawa. Tutaj nie możesz ty decydować. Pamiętasz układ? - Pamiętam. Ty musisz to zaakceptować. - Właśnie. - Teraz odchodzę. Przyjdę, gdy nie będziesz się mnie spodziewać. Kiedy odeszła z szyderczym uśmiechem zrozumiałam, że niewiele czasu mi pozostało, skoro drepcze wokół mnie. Jest przewrotna i podstępna. Przychodzi według swojej woli, nawet wtedy gdy się nie chcesz jeszcze z nią bratać w śmiertelnym uścisku. - Boże – powiedziałam. Mam tyle rzeczy jeszcze do zrobienia. Tyle do przekazania ludziom. Tyle miejsc do zobaczenia. Chcę jeszcze odpocząć w cieniu drzew , gdy przyjdzie starość i nacieszyć oczy wnukami. Czyżby to Ty przyzywasz mnie do siebie na wieczne rozliczenie? - Zaśnij- jakiś miękki głos wymógł na moich oczach sen. Powieki zamknęły się, ale nie świadomość. I wtedy czułam jak cienie krążą wokół mnie. Zobaczyłam twarze nad sobą. Nie mogłam ich tylko rozpoznać, a może ich po prostu nie znałam. I ten głos brzmiący gdzieś obok mnie. - Ciebie wpuszczę, bo ty ją wyleczysz – powiedział ktoś do kogoś kto był, ale dla mnie to był tylko cień. I wtedy poczułam jak ciepło wchodzi we mnie. Przez parę chwil chyba straciłam świadomość. Kiedy ją odzyskałam zobaczyłam, jak małe, czarne kuleczki uchodzą ze mnie przez okno w…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mesue
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…