Wróć do katalogu

ODMIEŃCY: Epizod II, cz.2

Czyżby pierwsze kłopoty przyszłych rodziców? Zo i Max wyruszają na zakupy!

Pestka11k, opublikowano , 3 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Myślisz, że takie byłoby dobre?

Max ledwo rzucił okiem na łóżeczko wskazane przez Zo.

- Nie, to będzie lepsze - stwierdził, pociągając ją za rękę i wskazując na wielkie łóżko w kształcie samochodu.

- Zwariowałeś? To będzie dziewczynka, po co jej takie łóżko? Nie dość, że za duże, to jeszcze auto! Mówię ci, że to będzie idealne - powiedziała, kierując się z powrotem w stronę maleńkiej kołyski przybranej w różowe falbanki i błyszczące kokardki.

- Na głowę upadłaś, kobieto? Daisy zostanie kierowcą rajdowym, nie może spać w takim dziewczyńskim łóżeczku!

- To ty upadłeś na głowę, nie ja! To będzie dziewczynka, na litość boską, nie może spać w aucie i na pewno nie będzie kierowcą rajdowym!

- Dobra, łóżko załatwione, to teraz szukamy zabawek.

- Wybij sobie z głowy, że pozwolę, aby moja córka spała w takim łóżku! - nie dawała za wygraną Zo.

- Twoja nie musi, moja będzie - odparł Max, kierując się do działu z zabawkami.

- To jakaś kpina! Zresztą to łóżko jest stanowczo za duże!

- A to twoje stanowczo za małe!

- Metr to za mało!?

- A jak urodzisz nastolatkę?

- Odbiło ci? A gdzie ja to niby pomieszczę?

- Wampiry są elastyczne.

- Więc sam sobie ją noś! - warknęła Zoya. Uniosła sweter i zaczęła majstrować coś przy brzuchu. Max patrzył na to obojętnie, ale nie był w stanie wytrzymać dłużej niż trzydzieści sekund. A dokładniej do momentu, gdy z…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych